Granica między modą a innymi sferami życia staje się coraz częściej słabo widoczna. Ostatnim hitem są inspiracje żywnościowe. Projektanci, żeby zaistnieć na rynku modowym starają się wymyślać coraz to nowe rozwiązania. Cathy z La Prochaine Fois postawiła na biżuterię z suszonych owoców. Tak naprawdę można tutaj mówić o swego rodzaju sztuce, która coraz częściej gości w świecie mody.

Niecodzienny widok ususzonych jabłek i śliwek pod postacią naszyjników czy pierścionków wywołuje u nas automatycznie uśmiech na twarzy. Obecnie moda nie ma żadnych ograniczeń dlatego taki naszyjnik świetnie będzie się komponować do jesiennej sukienki czy też idealnie pasowałby do kolekcji prezentowanej na Salon du Chocolate! To włąśnie najprostsze rozwiązania zarówno w modzie jak i w życiu codziennym są najciekawsze! Nigdy sobie nie zdawałam sprawy jak suszone owoce mogą być piękne! Są przede wszystkim naturalne i zmysłowe.

Owoce kojarzą nam się ze słodkością i z przyjemnością! Dlatego każda kobieta będzie w nich wyglądać nie tylko oryginalnie ale przede wszystkim zmysłowo i seksownie. Do tego taki naszyjniki może mieć jeszcze jedno praktyczne zastosowanie- w razie jak będziemy mieli ochotę na suszone owoce możemy je po prostu zjeść! Jest to klasyczny przykład mody ekologicznej. Wszystko jest oparte na naturalnych produktach w pełni degradowanych. W końcu nie ma nic bardziej naturalnego jak suszone owoce i zwykły sznurek.

A Wam jak podoba się nowy trend na naszyjnikowe suszone owoce? Przypadł Wam do gustu czy uważacie, że jest za bardzo naturalny?