Już straciłaś nadzieję na wielką miłość? Głowa do góry. Istnieje kilka sposobów, które po zastosowaniu przynoszą odpowiednie rezultaty.

Jeżeli oczekujesz, że twój książę przyjedzie na białym koniu, to niestety ale musisz uzbroić się w cierpliwość, bo takie rzeczy to tylko w bajkach. Jest jednak inny sposób, może nie przyjazd tego jedynego a poszukanie go. Nie oszukuj przeznaczenia, ale przyspiesz tempo poszukiwań. Rada jest tylko jedna: najczęściej jak tylko możesz wychodź w takie miejsca, gdzie mężczyzn jest pełno. Nie musisz wychodzić sama. Lepszą zabawą będzie, jeśli pójdziesz tam z jedną lub kilkoma koleżankami. Twoje szanse zwiększają się, bo jest większa nadzieja, że on tam będzie. 
Innym Twoim problemem może być stosowanie zbyt wielu kryteriów eliminacji facetów, ponieważ masz wymarzony swój ideał i ułożoną listę wymagań wobec niego. Jednak musisz pamiętać o tym, że idealnych facetów nie ma. Każdy z nas różni się charakterem, a najczęściej jest tak, że ludzie łączą się w pary i nie ma w tych osobach nic o czym marzyły, że będą miały. Nie możesz zatem koncentrować się na jednym określonym w najmniejszym szczególe typie faceta, bo im więcej wymagasz, tym mniej mężczyzn kwalifikuje się do grona potencjalnych chłopaków. Może się zdarzyć i tak, że w tym całym sicie Twoich wyobrażeń ten jeden jedyny umknie Tobie sprzed nosa. 
Inną przyczyną może być zaimponowanie swoim koleżankom kiedy opowiadasz o swoim wyśnionym mężczyźnie, podświadomie chcesz przekazać, że będziesz miała jeszcze lepszego i fajniejszego, niż ma którakolwiek z nich. I tu znów zatacza się błędne koło. Może okazać się, że zaczniesz spotykać się z pewnym mężczyzną, ale nieustannie będziesz porównywać go do faceta Twojej koleżanki. Uważaj, żeby nie popaść w paranoje i platoniczną miłość do jej faceta. Sytuacją bardzo częstą w momencie castingowania mężczyzn na pierwszych randkach jest porównywanie swojego rozmówcy ze swoim ekschłopakiem, a co gorsza wieczne wspominanie o nim i opowiadanie jaki on był cudowny. 
Zasadą, o której nie powinnaś zapominać to nie chodzenie wciąż w te same miejsca na imprezy. Problemem w tym przypadku jest spotykanie, zazwyczaj, tych samych osób – stałych bywalców. Tam na pewno nie masz szansy na obejrzenie jak największej liczby facetów, a tym samym znalezienia tego jedynego.

Jeszcze jedna istotna sprawa. Kiedy już jesteś na imprezie nie patrz na każdego faceta, który się Tobie spodoba okiem detektywa. Użyj swojego kobiecego uroku, wdzięku i powabu, w końcu jest to naszym atutem. Nie pozostaje mi nic więcej, jak tylko życzyć powodzenia!