Element Eden to linia dla kobiet stworzona przez wyjątkowe osoby, które swoim talentem, doświadczeniem i charakterem kreują nową jakość w damskiej modzie. Od początku jej zamierzeniem było inspirowanie kobiet. Każda kolekcja jest przygotowywana przez Ambasadora, który nadaje ton podczas projektowania a przy okazji opowiada historię swojego życia. Ważnym elementem tej idei jest ciągłość i konsekwencja dzięki czemu z każdą nową linią powiększa się rodzina Element Eden. Wszystkie zaproszone kobiety biorą udział przy tworzeniu kolejnych kreacji kontynuując i gwarantując jakość i wyjątkowość tego programu. 
Ambasadorem na wiosnę 2010 Element Eden została Amy Purdy. Osoba, która zaskakuje swoją wolą walki, charakterem a zarazem delikatnością. W wieku 19 lat zachorowała na bakteryjne zapalenia opon mózgowych. W konsekwencji straciła obie nogi.
Zapraszam na wywiad z Amy, która opowie nam o swoim życiu i mam nadzieję, że przekaże choć odrobinę swojej kosmicznej energii.

Jakbyś w skrócie podsumowała to co się wydarzyło kiedy miałaś 19 lat?

Zawsze fascynowała mnie sztuka, muzyka i sporty ekstremalne takie jak deskorolka, snowboard czy wakeboarding. Miałam plany by podróżować po świecie i realizować swoje pasje. W jednej chwili całe moje życie zmieniło się na zawsze. Początkowo czułam się jakbym złapała grypę, niestety w przeciągu piętnastu godzin okazało się, że jest to coś zdecydowanie poważniejszego. Nikt nie wiedział jak się zaraziłam tą bakterią. Co czwarta osoba jest jej nosicielem, większość organizmów ją zwalcza. Niestety co roku trzy tysiące osób w Ameryce przegrywa tę walkę. Ja byłam w tej grupie i miałam 2% szans na przeżycie. Na 21 urodziny otrzymałam niesamowity prezent. Kiedy wszyscy wznosili toasty, ja przyjmowałam morfinę. Mój ojciec oddał mi swoją nerkę.

Mówiłaś, że w szpitalu podjęłaś bardzo ważne decyzje, jakie?

W noc przed tym jak straciłam obie nogi podjęłam trzy decyzje. Nigdy nie będę się nad sobą użalać . Wszyscy naokoło byli smutni i to było okropne czuć się tak słabym i bezsilnym. Musiałam świadomie unikać czarnych myśli, bo na pewno wpadłabym w totalną depresję i nie byłabym tym kim jestem dzisiaj.
Powiedziałam sobie, że znowu będę jeździć na desce nawet jeśli musiałabym zmusić NASA do stworzenia kosmicznych nóg. 
Obiecałam sobie również, że będę pomagała innym. W dzieciństwie zaoszczędzone pieniądze wysyłałam do organizacji ekologicznych, adoptowałam niedźwiadka przez e-mail, chciałam ocalić lasy tropikalne i wszystkie wieloryby, dlatego moja reakcja była dość naturalna.

Z których swoich osiągnięć jesteś najbardziej dumna?

Jestem dumna ze wszystkich rzeczy o których wspomniałam wcześniej. Pojechałam na deskę w 4 miesiące po tym jak dostałam protezy i to było wielkie wyzwanie. Na początku było inaczej niż to sobie wyobrażałam ale dotrzymałam słowa i po wielu próbach i treningach zaczęłam odnosić sukcesy na zawodach snowboardowych. Rok później wystąpiłam w teledysku Madonny jako modelka ze sztuczną nogą na wybiegu. Następnie zagrałam w filmie „What's Bugging Seth”,
który zdobył wiele nagród na całym świecie. Te osiągnięcia udowodniły mi, że naprawdę można zrobić wszystko! W 2005 roku byłam jedną z założycieli fundacji Adaptive Action Sports, która pomaga niepełnosprawnym uprawiać nietypowe sporty. Poza tym zaczęłam angażować się w walkę z zapaleniem opon mózgowych.

Jesteś niesamowitym źródłem inspiracji nie tylko dla tych, którzy zmagają się z podobną chorobą ale dla wszystkich ludzi z problemami.

Doszłam do tego, że wszystko jest możliwe niezależnie od przeszkód. Jeśli masz poukładane w głowie to nic Cię nie powstrzyma. Naprawdę uważam, że każdy ma jakieś upośledzenie, ograniczenie. Większość z nich jest jednak w naszych głowach. Najważniejsze żeby nasz umysł nie był dla nas przeszkodą.

Opowiedz nam o fundacji Adaptive Action Sports, jak powstała?

Pomysł narodził się kiedy poznałam Daniela Gale, który podzielał moje zainteresowania. Postanowiliśmy, że chcemy stworzyć fundację pomagającą ludziom. Daniel widział ile pracy włożyłam w to, aby znowu jeździć na desce. Zorientowaliśmy się, że w przypadku uprawiania klasycznych sportów przez inwalidów w Ameryce możliwości są nieograniczone. Kwestia sportów ekstremalnych takich jak snowboarding czy skateboarding wygląda diametralnie inaczej.
Wierząc, że odpowiednie wsparcie pozwala każdemu realizować marzenia, założyliśmy Adaptive Action Sports w 2005 roku. Współpracujemy z klinikami, organizujemy obozy sportowe, zawody i staramy się dofinansowywać sprzęt. Bardzo cieszy nas tegoroczna współpraca z Elemental Awareness (program edukacji ekologicznej młodzieży w USA) oraz z ELEMENT/YMCA Skatecamp (letnie obozy dla młodzieży).

Czym jest dla Ciebie bycie Ambasadorem marki Element Eden?

Jestem bardzo wdzięczna za taką szanse. Firma ta dała mi wiele inspiracji. Podoba mi się, że podziela moją miłość do przyrody. Jestem dumna, że jestem częścią tego programu, który promuje ideę, że nasze piękno nie jest determinowane tylko względami fizycznymi lecz prawdziwy urok określa nasza pasja tworzenia rzeczy, które czynią nas wyjątkowymi.

Co dalej?

Chcę dalej rozwijać się jako wizażystka, jako artystka, zmierzyć się z nowymi projektami. Ale co najważniejsze, chcę być lepszą wersją siebie, pomagać ludziom w osiąganiu zamierzonych celów i realizowaniu swoich marzeń

Wygraj ciuchy za 400 zeta konkurs!