Serial „Gossip Girl” możemy oglądać już trzeci sezon (polska stacja TVN 7 emituje aktualnie drugą serię „Plotkary” w każdą niedzielę o godz. 12) i prawdopodobnie potrwa jeszcze ze dwa. Dlaczego? Czy to ta wciągająca fabuła? Piękne dziewczyny? Przystojni faceci? Pewnie część widzów z tych powodów śledzi każdy odcinek, ale każda szafiara wie dobrze, z czego tak naprawdę słynie GG. Ciuchy, ciuchy i jeszcze raz ciuchy. Nikt na świecie nie ubiera się tak dobrze, jak bohaterowie „Plotkary”. A szczególnie damska część obsady, chociaż trzeba przyznać, że faceci też są świetnie wystylizowani. Tym razem jednak prześwietlimy tylko panie.

Cztery główne bohaterki: Serena, Blair, Jenny i Vanessa. Każda z nich prezentuje odmienny styl, który odzwierciedla też ich charakter i osobowość, a że dopiero dorastają, dlatego i styl się z biegiem czasu zmienia. U niektórych diametralnie, u innych prawie niezauważalnie. Każda ma już swoje naśladowczynie wśród nastolatek na całym świecie.

Serena to taki wolny duch. Nie lubi sztywnych zasad, jakie chce jej narzucić Upper East Side. Każda dziewczyna chce ją naśladować, ale ona nie chce naśladować nikogo. Ale styl komuś podkradła, a właściwie zrobili to styliści serialu. Serena ubiera się bardzo boho, zupełnie jak Kate Moss. Podstawą jej garderoby są dżinsy rurki (które latem zamienia na szorty), dobrze skrojone żakiety i sukienki (dwie wersje: luźne tuniki albo seksowne tuby, ale prawie zawsze ukazują zgrabne nogi aktorki). 
Blair to przeciwieństwo Sereny i jednocześnie najbardziej charakterystyczna postać serialu. Jej look jest zawsze dopracowany do najmniejszego szczegółu. Emanuje kobiecością, ale w tym trochę sztywniejszym niż Serena wydaniu. Nikt nigdy nie widział jej w spodniach. Sukienki i spódnice: w to trzeba się zaopatrzyć, gdy chce się wyglądać jak Blair. No i oczywiście nie można zapomnieć o opaskach do włosów, które są jej znakiem rozpoznawczym. Blair lubi bawić się kolorami. Szczególnie dobrze to widać zimą, kiedy do ciemnych szkolnych mundurków zakładała kolorowe rajstopy i buty.

Jenny jest najmłodsza z całej czwórki. Na początku chciała się upodobnić do Blair, jednak później wypracowała swój własny rockowy image. Jej ulubione części garderoby to skórzane kurtki często gęsto nabijane ćwiekami, krótkie sukienki (najładniejsze to te jej projektu), szorty, botki. Z dodatków Jenny preferuje te duże i metalowe, najczęściej modne ostatnio łańcuchy.

Na koniec Vanessa. Nosi się ona trochę boho, ale ostatnio z coraz wyraźniejszym akcentem ''indie''. Długie powiewne sukienki, luźne bluzki, kurtki – wszędzie znajdziemy jakiś egzotyczny motyw. Do tego kolczyki koła, duże bransolety i naszyjniki w egipskim stylu i już wyglądamy jak Vanessa. 
Który look podoba się wam najbardziej?