Jeżeli chcesz kupić dla siebie super perfumy, ale nie masz jeszcze ulubionego zapachu lub chcesz go zmienić, to przyda się Tobie kilka ważnych rad.
Najlepiej kiedy wybierzesz się do perfumerii w godzinach porannych, kiedy nasze zmysły są wypoczęte lub po godzinie 17:00, gdy są one wyostrzone. Często zdarza się, że wąchając perfumy po 5-6 zapachów okazuje się, że wszystkie zaczynają pachnieć tak samo. Dzieje się tak dlatego, że nasze zmysły również się męczą i tak naprawdę jesteśmy w stanie wyczuć zapach tylko 3-4 perfum. Jeżeli nie jesteś w stanie wybrać zapachu za pierwszym razem, wtedy wróć do drogerii następnego dnia lub za kilka dni.

Zapachy mają to do siebie, że zmieniają się w zależności od skóry. Dlatego jeśli poszukujesz odpowiedniego, to spryskaj kartonik, który jest dostępny w każdej drogerii lub spryskaj odrobiną perfum nadgarstek. Po tak intensywnym dobieraniu zapachu, dopiero po kilku minutach nabiera on odpowiedniego, dostosowanego do Twojego ciała aromatu, wtedy jesteś w stanie stwierdzić czy właśnie o taki chodziło. Nie wąchaj flakoniku, bo one pachną zupełnie inaczej niż na Twojej skórze. Jest tak dlatego, że przy otwieraniu flakonu uwalnia się „nuta głowy”, a pod wpływem kontaktu ze skórą uwalnia się „nuta serca”. Jednak najtrwalsza i najważniejsza ze wszystkich jest „nuta bazy”.

Jest jeszcze inny sposób radzenia sobie z wyborem perfum. Jeżeli twój węch odmawia posłuszeństwa i wszystkie zapachy się zlewają w jedną całość, warto wtedy powąchać odrobinę świeżo zmielonej kawy. To również pomaga. Stosują taką metodę najsłynniejsze na całym świecie francuskie perfumerie.
Myślę, że tych kilka porad pomoże Tobie w odpowiednim dobraniu perfum do swojej osobowości i nastroju