Kilka skutecznych rad pozwoli ci opanować głód i wzmocni silną wolę, tak że jedzeniowe pokusy nie zawrócą ci już tak łatwo w głowie.

Trudno nie poddać się nam w walce z dietą, jeśli dookoła wszystko krzyczy: „zjedz mnie”. Gdziekolwiek jesteśmy, kuszą nas miejsca, do których szybko można wskoczyć na ulubioną kawę latte, kawałek pizzy, drożdżówkę czy czekoladowego batona, o fast–foodach nawet nie wspominajmy.
Silna wola jest jak nasz psychiczny mięsień – przynajmniej tak twierdzą psychologowie. Ale, na szczęście, każdy mięsień można wzmocnić. Można więc zwiększyć też własną samokontrolę.
Wypróbuj kilka sposobów i postaraj się je wykorzystywać każdego dnia. Wtedy na pewno łatwiej przejdziesz obok ciastek, a siła umysłu po prostu skieruje cię w inne, ciekawsze rejony. A oto, jak tego dokonać:

Jedz mniej, a częściej
To pozwoli ci opanować napady głodu. Zbyt długie przerwy między posiłkami powodują, że poziom cukru w organizmie nie jest stabilny. To z kolei sprawia, że nagle nadchodzi silny głód i w efekcie sięgasz po niezdrowe jedzenie, aby go zaspokoić. 
Za to, jeśli spożywasz małe posiłki –co trzy do pięciu godzin – poziom cukru we krwi jest stały. Dzięki temu nie ma już zagrożenia, że cukier nagle bardzo spadnie, a tym samym nie będziesz się przejadać.
Twoje ciało na pewno nie będzie zadowolone, jeśli nagle ograniczysz niezdrowe produkty. Dlatego o wiele łatwiej będzie ci się przyzwyczaić do nowego sposobu jedzenia, jeśli częściej będziesz sięgać po przekąski, zestawione ze złożonych węglowodanów, białek i zdrowych tłuszczów np. takich, jakie znajdziesz w orzechach, czy oleju z oliwek.
Aby utrzymywać stabilny poziom cukru we krwi – zamiast batona – sięgnij po niskotłuszczowy jogurt z jagodami albo jabłko i kilka migdałów.



Zmień przyzwyczajenia
Sięganie po jedzenie widelcem w dłoni, której nie jesteś przyzwyczajony używać, może wydawać się dziwaczne ale – jak zapewniają naukowcy – jest skuteczne. Ponieważ nie jesteś przyzwyczajony do jedzenia drugą ręką, proces jedzenia znacznie się wydłuża, a ty masz wreszcie szansę skoncentrować się na tym, co jesz. Taki sposób pomaga utrzymać prawidłową wagę.
Badania wykazały również, że powtarzając takie ćwiczenie, trenujemy również silną wolę. Osoby, które miały zjeść talerz kruchych ciastek drugą ręką, zamiast talerza warzyw, szybko zrezygnowały z tego zadania i wybrały warzywa. Zjedzenie kruchych ciastek, kojarzyło się im z rozwiązaniem trudnej łamigłówki. W ten sposób, trenując rezygnację z jednego kuszącego dania, osoby te ogólnie poprawiły siłę niepoddawania się innym, niezdrowym impulsom.

Regularnie kontroluj swoją wagę
Nie codziennie, ale systematycznie, raz w tygodniu. Wynik, który widzimy na wadze, to czasem najbardziej skuteczny sposób kontrolowania samego siebie.
Badania osób, które rozpoczęły dietę, wykazały, że o wiele lepsze rezultaty w odchudzaniu miały te, które ważyły się systematycznie. Jednak, gdy stosując dietę, postanowisz ważyć się regularnie, nie zniechęcaj się, gdy nie widzisz oczekiwanych rezultatów. Ubranie, pora dnia, a także woda w twoim organizmie ma wpływ na wagę. Zamiast oczekiwania na wielkie zmiany, wyznacz sobie mniejsze cele. Najpierw postanów sobie, że stracisz 2 kilogramy, a gdy tego dokonasz, postanów, że teraz pora na następne dwa. Im częściej wyznaczasz sobie takie małe wyzwania, tym łatwiej ci je spełnić. Osiągnięcie jednego małego celu, skutecznie zmotywuje cię do zrealizowania nowego.

Rozraduj duszę
Osoby, które się objadają, w 75 procentach robią to wtedy, gdy czują się źle i są zestresowane.
Poddano testowi pewną grupę osób. Zamknięto je samotnie w pokoju, gdzie na stole była rzodkiewka, a także ciastka i słodycze. Po czym części z nich pokazano program edukacyjny. Druga grupa oglądała komedię. Jakie były rezultaty? Oczywiście grupa, której zaserwowano dawkę śmiechu i wesołych emocji, o wiele rzadziej sięgała po słodycze. 
Dlatego następnym razem, gdy w stresie zechcesz rzucić się na czekoladowego batona, włącz swój ulubiony serial. Pozytywne emocje zaangażują twoją uwagę i łatwiej ci będzie podejmować rozsądniejsze wybory w jedzeniu

Więcej na kalorynka.pl