W dzisiejszych czasach iPhone stał się pewnego rodzaju nieodłącznym elementem w życiu większości ludzi. Dzięki szerokiej gamie aplikacji uzależnił nas od siebie, czyniąc w pewnym sensie swoimi niewolnikami. Bo przypomnijcie sobie- kiedy ostatnio wyszliście z domu bez swojego iPhone'a? No właśnie.

Nie dziwi więc to, że kilka razy w tygodniu pojawiają się nowe plotki dotyczące następcy popularnej już "Czwórki". iPhone 5 dotychczas okryty jest płaszczem tajemnicy- nikt go nie widział, nikt nic dokładniej o nim nie słyszał, ale już budzi wielkie emocje, wzbudza wysokie oczekiwania i niecierpliwość. W poprzednim tygodniu można było przeczytać, że Apple planuje wprowadzić dwa nowe modele- 4+, który będzie mocniejszą "Czwórką", ale będzie tańsza od wprowadzonej równolegle z nią "Piątki". Teraz, jak głosi news prosto z siedziby Apple, nowy CEO Tom Cook ma zaprezentować nowego iPhone'a już 4 października.Eksperci znów spekulują, że w sprzedaży będzie on dostępny w kilka tygodni po oficjalnej prezentacji.

Tak, czy inaczej, oczy całego świata są skierowane na Apple. Zarówno dlatego, że zamierzają pokazać nowy sprzęt, ale także dlatego, że po raz pierwszy prezentacje będzie przeprowadzać ktoś inny, niż Steve Jobs. Czy nowy CEO zdoła pokazać z równie wielką pasją i charyzmą nowe cechy iPhone'a? Miejmy nadzieje, że przekonamy się o tym 4. października.