Mamy złą wiadomość dla fanów talentu Hugh Granta. Aktor rozważa przejście na wcześniejszą emeryturę. 

Hugh jest już zmęczony presją mediów, a na dodatek ostatnio nie czuje się swobodnie przed kamerą. Pomimo wieloletniego doświadczenia aktorskiego nie najlepiej radzi sobie ze stresem i tremą.

„W kręceniu filmu lubię wszystko oprócz grania - tłumaczy Grant. - Jestem świetny na przesłuchaniach, ale potem, przed kamerami, idzie mi o wiele gorzej. W ostatnich latach przyłapuję się na tym, że regularnie zastygam przed kamerą i nie potrafię przypomnieć sobie swoich kwestii. Pomyślałem sobie: "Jeśli paraliżuje mnie trema, chyba czas przejść na emeryturę".

A może to nie trema, tylko problemy z pamięcią? Jak myślicie?