Hilary Swank to bez wątpienia jedna z najbardziej utalentowanych i rozchwytywanych aktorek w Hollywood. Pomimo swojego młodego wieku zdobyła już dwa Oskary: pierwszy w 1999 roku dla najlepszej aktorki za rolę w filmie „Nie czas na łzy” i drugi w 2005 roku za brawurowo zagraną bokserkę Maggie Fitzgerald w filmie Clinta Eastwooda „Za wszelką cenę”.
Pierwsze kroki stawiała w produkcjach telewizyjnych, takich jak na przykład „Harry i Hendersonowie”. Niewielką rólkę zagrała także w filmie „Buffy postrach wampirów” z 1992 roku, na kanwie którego powstał późniejszy serial telewizyjny z Sarah Michelle Gellar w roli głównej. Przełomem w karierze aktorki była rola w „Nie czas na łzy”. To właśnie wówczas zrezygnowała ona definitywnie z występowania w ósmym sezonie „Beverly Hills 90210”.

Obecnie przed aktorką stanęło kolejne duże wyzwanie. A zatem widać, iż gwiazda nie lubi próżnować. W kolejnym biograficznym filmie „Amelia” wcieliła się ona bowiem w postać Amelii Earhart, jedną z najbardziej znanych i podziwianych kobiet w XXI wieku – pierwszą kobietę, która sama, przynajmniej oficjalnie, przeleciała Atlantyk, a także trasę powietrzną z Hawajów do Kalifornii. I jak by tego było mało, warto w tym miejscu także wspomnieć, że w 1928 roku przeleciała go tylko jako pasażerka, natomiast już w roku 1932 postanowiła uczynić to samotnie i była drugą taką osobą na świecie. 
W tej sytuacji nie powinno zatem nikogo dziwić, że to właśnie Hilary Swank zagrała kobietę o tak ogromnej sile i wygórowanych ambicjach. Wszak zbudowała ona swoją dotychczasową karierę na bardzo mocnych podstawach aktorskich. Co więcej, większość z zagranych przez nią ról była skomplikowana, ciekawa, a przede wszystkim różnorodna.

Na nie tak dawnej premierze „Amelii”, która odbyła się 20 października w Paris Theatre w Nowym Jorku, zarówno odtwórczyni roli głównej Hilary Swank, jak i partnerujący jej Richard Gere oraz Ewan McGregor zdecydowanie nie stronili od wypowiadania się na temat filmu. Aktorka natomiast w swojej długiej, niebieskiej sukni prezentowała się nadzwyczaj kobieco i atrakcyjnie, w niczym nie przypominając postaci kreowanej w filmie.
Poza bardzo przychylną recenzją filmu, aktorka Hilary Swank po raz kolejny jest uważana za zdecydowaną faworytkę w corocznym wyścigu po statuetkę Oscara przyznawaną przez Amerykańską Akademię Filmową. Mówi się, że jest to rola wprost stworzona dla niej… Czekamy zatem z niecierpliwością na premierę filmu „Amelia” w Polsce.