Harajuku jest to pewien styl ubierania zainspirowany postaciami z mang i anime, jakie młode Japonki pragną naśladować. Oryginalnie ubrane (a według niektórych po prostu przebrane w zaprojektowane przez siebie bądź kupione w specjalnym sklepie kostiumy) harajuku girls zainteresowały m.in. Gwen Stefani, która zaprosiła je do współpracy przy tworzeniu swoich teledysków. Gwiazda wyznała również, że stała się wielką fanką kreatywnych dziewczynek tworzących pewną subkulturę. W jaki sposób jednak wykształcił się ten ciekawy styl? Dlaczego zyskał tak dużą popularność na całym świecie? Warto zastanowić się zatem nad stosunkiem Japończyków do mody, stylów ubierania, który znacznie różni się od perspektywy postrzegania tej kwestii przez Europejczyka.

Japończycy uważają bowiem, iż strój jest odzwierciedleniem statusu społecznego człowieka, który będąc w pracy podlega całkowitej uniformizacji (w kwestii stroju oczywiście też) ale po wypełnieniu codziennych obowiązków może pozwolić sobie na pewne „wariacje”. Elementami kształtującymi światopogląd młodych Japończyków są zaś rozpowszechnione i niezwykle popularne mangi oraz anime. Jednostka mająca nieprzerwany kontakt z konkretnym przekazem (kształtującym jednocześnie jej wartości) zaczyna się z nim utożsamiać- poprzez swoje natężenie wywołuje on silne emocje. Młodzież żyjąca w Japonii pragnie zbliżyć się chociażby do owego magicznego, kolorowego świata mangi (anime) i dlatego właśnie przebiera się za ulubione postaci z komiksów bądź telewizji. 
Miejscem, w jakim spotykają się takie osoby jest właśnie dzielnica Tokio- Harajuku. Styl, który kultywują obecnie młode Japonki narodził się w latach 70-tych dzięki grupie artystów. Co ciekawe „‘moda” w Harajuku (mimo wielkiej różnorodności osób odwiedzających najbardziej znaną dzielnicę) także ulega pewnym przemianom.

Obecnie „hitem” w dzielnicy Harajuku jest odmiana stylu zwana kegadoru („zranione idolki”). „Najmodniejsze” dziewczynki ubierają się teraz w białe (rzadziej czarne bądź różowe sukienki), które spryskują sztuczną krwią. Zakładają również opatrunki (biały kolor oznacza niewinność, czarny natomiast ciemną stronę- grzech), temblaki, przylepiają plastry. Nowa odmiana stylu zyskała już bardzo dużo zwolenniczek. Należy jednak przypuszczać, że ich ilość wciąż będzie rosła.
Co sądzicie o nowym stylu rozpowszechnionym w Japonii?
Jakie myśli mogły towarzyszyć dziewczynkom, które zdecydowały się ubrać w taki sposób?