6. Balsamowanie. Aby tak naprawdę działanie 24-godzinnego balsamu było w rzeczywistości 24-godzinne należy go nałożyć do 3 minut po wyjściu z kąpieli czy spod prysznica, w innym wypadku, owszem będzie działał, ale niestety krócej, już ano będzie trzeba powtórzyć balsamowanie bo może obudzić nas niemiłe uczucie ściągania.
7. Domowe oczyszczanie. Doskonale wiemy, jak pryszcz potrafi popsuć nawet najlepszy humor. A jak ma biały czubek, to aż prosi się o wyciśnięcie. STOP. Wyciskając go możecie narobić więcej szkody niż pożytku. Bakterie które się w nim zgromadziły mogą rozsiać się po całej buzi, a te które są obok niego mogą nadkazić miejsce wyciśnięcia ”syfa”, a to może skutkować poważniejszymi powikłaniami np. choroby ropne. Jeśli naprawdę musicie się pozbyć intruza niezbędne do tego będzie wam spirytus salicylowy, cienka igła i wacik. I najlepiej wykonywać to po kąpieli lub prysznicu gdy skóra jest rozpulchniona. Dezynfekujemy skórę i igłę. Delikatnie nakłuwamy czub i wyciskamy, ale delikatnie, potem przemywamy spirytusem – może piec.

8. Drapanie. Wiem z autopsji jak każda nierówność na twarzy potrafi być denerwująca i nie ma innej opcji niż ciągłe dotykanie, modzenie przy niej itp. Niestety w ten sposób możemy tylko pogorszyć sytuację. Nie dość, że cały czas drażnimy zmianę, przenosimy na nią bakterie, to zdrapując np. strupka możemy dodatkowo nabawić się przebarwień, które niestety nie wyglądają zbyt estetycznie.

9. Nie stosowanie się do zaleceń. Gdy dermatolog lub kosmetolog powie nam, że tego zabiegu nie można wykonać na Pani warzy, ciele itp. To nie jest to jego „widzi mi się”. Każdy zabieg ma wskazania i przeciwwskazani oraz zalecenia po zabiegu. Peelingi chemicznego nie wykonamy przy m.in. infekcjach skóry, choć wiele niekompetentnych osób popełnia ten błąd sprawiając, że pacjent zamiast pozbyć się problemu ma je jeszcze większe. Zalecenia po zabiegach są równie ważne. Wspomniany już peeling chemiczny wymaga od pacjentów fotoproekcji (nawet w pochmurne dni) i bezwzględnego unikania słońca po zabiegu, gdyż skóra jest wtedy bardziej podatna na podrażnienia i przebarwienia, których zamiast się pozbyć, możemy nabawić się więcej nie stosując zaleceń.

10. Co za dużo to nie zdrowo. Należy stosować się do zaleceń producentów dotyczących ilości aplikowanego specyfiku na skórę. Jeśli ma to być wielkość orzecha laskowego to laskowego a nie włoskiego czy mandarynki. Miejcie moje drogie Panie na uwadze, że zastosowanie zbyt dużej ilości np. pianki do włosów będzie miało odwrotny skutek od zamierzonego. Zamęt pięknej puszystej fryzury będzie przyklapnięta i przetłuszczona, a wystarczyło użyć mniej specyfiku