Gry komputerowe dla niektórych stały się nie tylko hobby, ale także stylem życia i sposobem zarabiania pieniędzy. O tym, że gry wciągają wie każdy od małego do dużego. Przed komputerami były gry planszowe, np. pierwsze odnalezione figurki szachowe pochodzą z czasów starożytnej Mezopotamii. Azjatycka gra go datuje swe początki na 2 tys. lat przed naszą erą. 
Jednak nowa epoka komputeryzacji sprawia, że ludzie zaczynają szukać nowych form rywalizacji, mierzyć się z innymi graczami z odległych kontynentów. Chęć współzawodnictwa zawsze czaiła się w człowieku, przy każdym nowym nośniku szukając swojego ujścia. Możliwości ku temu nigdy jeszcze nie były tak wielkie, jak teraz.

To zjawisko ewoluowało przez lata i dziś możemy juz mówić o instytucji gracza profesjonalnego. 
Dziś gracze zawodowi najczęściej udzielają się na starych, sprawdzonych platformach. gry takie jak Counter Strike, Starcraft czy Enemy Territory to klasyka i tam należy szukać tych najlepszych. 
Ikona e-gamingu, wzorem, do którego dążyła i dąży cześć młodszego pokolenia graczy jest bez wątpienia Fatal1ty, zawodnik-instytucja. Juz po zakończeniu swojej sportowej kariery związał on się z kilkoma słynnymi firmami, wprowadzając na rynek całą masę gadżetów sygnowanych swoją ksywka. Spece od marketingu szybko zorientowali się, gdzie leżą dolary i dziś juz możemy przebierać w całych tonach myszek, słuchawek i innych gadżetów dedykowanych graczom i tylko graczom.

Pieniądze w tym biznesie zarabiają tylko najlepsi, absolutnie wybitni gracze, jakich nie spotyka się codziennie na publicznych serwerach. Cala reszta, czyli 99% populacji żerującej na serwerach stara się zbliżyć do ich poziomu, nieraz podporządkowując temu celowi cale swoje życie, stając się de facto sposobem na nie. Jeżdżenia na LANy, tworzenie klanów, granie w niezliczonych ligach - to wszystko pochłania bez reszty, jeszcze bardziej nakręcając cala maszynkę