Jeżeli przegapiliście newsy na Instagramie, to ominęło Was wielkie wydarzenie, jakie miało miejsce ostatnio w Vogue. Coś małego, puchatego i w bardzo złym humorze  odwiedziło magazyn modowy. I nie była to wcale żadna topowa modelka w futrze czy inna ikona mody. To niezastąpiony i wypasiony Grumpy Cat postanowił uczcić swoje drugie urodziny i zrobił sobie wypad do Vogue.  Skąd my to znamy... memy to ulubione postaci w Internecie.

Zgryźliwy kocur jak zwykle był w podłym nastroju, taką już ma naturę. Powiedzieć, że był zachwycony wizytą, byłoby przesadą. Swój pobyt w Nowym Jorku określił jako straszny. Natomiast redaktorzy Vogue byli zachwyceni osobowością gościa. Dyrektor kreatywny i wielka fanka kotów Grace Coddington powiedziała, że Grumpy Cat jest prawdopodobnie najbardziej interesującą postacią, jaką spotkała w tym roku. Nie obyło się również bez poczęstunku dla sławnego jubilata. Pomimo starań dziennikarzy, nawet Tort Szefa nie osłodził wiecznego grymasu kocura. Do końca trzymał fason...