Podczas lata nasz chłopak mógł się czuć zagubiony oraz zrozpaczony, czemu kurczy mu się garderoba. Wszystko było za sprawą jednego z największych trendów sezonu, czyli tak zwane boyfriends jeans. Noszenie luźnych, lekko opadających na biodra spodni, wyglądających jak wyciągnięte z męskiej szafy. Trend na „chłopczyce” szybko się rozrastał. Później kobiety zaczęły chętnie nosić duże męskie koszule, najlepiej w paski do legginsów jak również swoim panom zaczęły podkradać zegarki. Jedną z firm jaka zaczęła projektować męskie zegarki dla kobiet jest Burberry. Proponuje zegarki z dużą tarczą oraz grubym, ciężkim paskiem.
Jednak w kolekcjach jesienno-zimowych wielkich projektantów mogliśmy zauważyć, że trend nie zniknął, a wręcz przeciwnie, namawia nas do puszystych panów!
W tym sezonie, tak jak zeszłym niezwykle modne są marynarki. Jednak jeżeli planujesz wyglądać naprawdę modnie, dobrze aby twój chłopak miał kilka kilogramów nadwagi.
Bowiem najmodniejsze marynarki są w wersji XXL, są bardzo luźne na biuście, kończą się na niewiele nad kolanami oraz mają ostro wykończone ramiona.
Marynarki zapinane są na dwie, jak i trzy pary guzików. Nosimy je zarówno rozpięte, jak i zapięte. Niektóre z nich, jak u Christiana Lacroix są tak duże, że nosimy je jako olbrzymie, luźne sukienki.
Może zakładać marynarkę do spodni, spódniczek oraz sukienek. Bardzo nam się podoba set Stelli McCartney, która dopasowała marynarkę w biało-czarne cienkie, paski do sukienki, zakończonej delikatną, półprzeźroczystą białą koronką.
Każda kolorystyka oraz materiał jest dozwolony. Na pokazach mody królowały zarówno białe, różowe, czarne gładkie, jak i szaro-niebieskie, czy biało-czarne w przeróżniejsze wzory.
Takie marynarki możemy kupić u pani McCartney za 5 000 złotych, jak i w sklepach z odzieżą używaną, gdzie wybór jest ogromny.

Więc panowie proszę się nie dziwić kiedy w szafie znikną wam zarówno jeansy, koszule, zegarek czy teraz marynarki! Kobiety za to mogą wam pożyczyć koronkowe stringi, które stały się ostatnio niezwykle modne u mężczyzn!