Badania dowodzą, że kobiety o smukłej sylwetce uważa się za lepiej radzące sobie w życiu niż osoby otyłe. Chudość kojarzy się z dbaniem o linię i wyrzeczeniami, którym wiele kobiet z nadwagą nie potrafi sprostać. Dlatego szczupłe osoby traktuje się jako zdeterminowane, o silnej woli, łatwo osiągające wyznaczone cele. Uważa się nawet, że osoby szczupłe łatwiej otrzymują pracę. Gdzie zaciera się granica piękna, kiedy smukłe ciało zmienia się w kościstą sylwetkę, służącą za model europejskim projektantom mody?

Kult „idealnego ciała” doprowadza do obsesyjnej koncentracji na sobie i własnej cielesności. Nikt nie pyta modelek na wybiegu, co mają do powiedzenia, jakimi wartościami kierują się w życiu, czy poza przemijającą urodą dbają o coś więcej – duchowość, rozwój intelektualny, bliższe relacje z innymi ludźmi. Od kilku lat problemem anoreksji zaczęły interesować się media. Dwa lata temu we Włoszech ruszyła kampania reklamowa, która zamieściła serię szokujących bilbordów, ukazujących włoską aktorkę, Isabelle Caro, chorą na anoreksję. Autorem zdjęć jest kontrowersyjny fotografik, Oliviero Toscani, który porównał zdjęcie do słynnego obrazu Edvarda Muncha - „Krzyk”. Skrajnie wychudzona anorektyczka swoim wyglądem również woła o pomoc, choć jej usta milczą. W tym samym czasie w Hiszpanii zadecydowano, że manekiny w sklepach powinny „przytyć” do rozmiaru 38.

Na anoreksję najbardziej narażone są nastolatki i młode kobiety, jednak choroba dotyczy również mężczyzn. Osoby nią dotknięte, koncentrują swoją uwagę na jedzeniu i z czasem staje się to głównym tematem ich życia, tematem zastępczym. Zastępczym – ponieważ ograniczanie spożywanych pokarmów, prowokowanie wymiotów oraz nadużywanie środków przeczyszczających jest próbą kontroli swojego życia, uporządkowania chaosu emocjonalnego, wyładowania frustracji. Pomimo, że czynnikiem wywołującym chorobę jest pragnienie posiadania idealnej sylwetki, przyczyna anoreksji leży w psychice. Koncentracja na jedzeniu jest wynikiem niezaspokojonych potrzeb, takich jak: poczucie bezpieczeństwa, ciepło w relacjach z najbliższymi, miłość, poczucie bycia kochanym i akceptowanym. W rodzinach, w których pojawia się problem anoreksji, typowe są charakterystyczne relacje wśród najbliższych. Domownicy przekraczają swoje psychologiczne granice, są ze sobą blisko związani i wzajemnie zależni, ale nie potrafią okazywać sobie ciepła i akceptacji. Rodzice są często kontrolujący i nadopiekuńczy. Wymagają od dzieci nienagannego zachowania i przestrzegania zasad, oczekują również przemilczania konfliktów i opanowywania siebie w trudnych sytuacjach. To opanowywanie powoduje kumulowanie emocji i nieumiejętność ich prawidłowego wyrażania. Dlatego choroba jest problemem całej rodziny i systemu, według którego funkcjonują domownicy.

W terapii anoreksji udział bierze cała rodzina osoby chorej. Z reguły sama anorektyczka lub anorektyk nie przyjmują do wiadomości faktu, że są chorzy, a głodzenie się i kontrolowanie swojej wagi daje im poczucie, że panują nad swoim życiem. Jest to pozorne poczucie niezależności i decydowania o sobie, wbrew bliskim, którzy, w opinii chorego, nie potrafili dać mu wystarczającej swobody i wolności wyboru. Lecząc anoreksję, leczy się wyniszczone głodzeniem ciało oraz skrzywdzoną psychikę. Jest to choroba, która nieleczona prowadzi do śmierci (w aż 10% przypadków!), dlatego im szybciej podejmie się terapię, tym większa jest szansa na powrót do normalnego życia czy raczej podjęcie nowego – zdrowego i szczęśliwego – życia.


Co zrobić, jeśli podejrzewasz, że twoje dziecko cierpi na anoreksję?
Nie próbuj sam/sama uporać się z problemem. Może to przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. 
Aby wyleczyć anoreksję, należy jak najszybciej podjąć terapię, dlatego skonsultuj się z lekarzem lub psychologiem. 
Nie wymuszaj na dziecku decyzji o leczeniu, postaraj się je zmotywować do wizyty u lekarza. 
Nie krytykuj zachowania swojego dziecka. Nie zwracaj mu uwagi na rytuały związane z jedzeniem. Spróbuj je zrozumieć i spojrzeć na zaburzenie jak na problem mający związek także z jego psychiką.
Wspieraj dziecko. Daj mu poczucie, że jest kochane i akceptowane. Rozmawiaj z nim, starając się więcej słuchać
Więcej na jejpsyche.pl