Jako niedoskonały wytwór rąk ludzkich, był pozbawiony duszy i mowy. Pomimo setek lat jakie minęły od powstania tej legendy, do dziś jest ona mocno zakorzeniona w naszej kulturze. Współcześnie golem uważany jest za symbol zagrożenia jakie może wywołać technologia, która wymknęła się spod kontroli. Po raz pierwszy, z tą nazwą spotykamy się w Biblii. Oznacza ona coś bezkształtnego, bez formy, embrion. Być może dlatego też terminem tym określano Adama, przed momentem kiedy Bóg tchną w niego życie. Kreacja golema związana była przede wszystkim z powtórzeniem aktu bożej kreacji świata. Na podstawie kombinacji liczb i liter z alfabetu hebrajskiego, ludzie sami mogli stworzyć istotę podobną do człowieka. Z tą małą różnica, że istota ta nie posiadała duszy, i była całkowicie zależna od jej twórców, bezmyślnie wykonująca ich polecenia. Najbardziej znana legenda o golemie pochodzi z XVI wieku. W tym właśnie czasie, w Pradze nasiliły się ataki na społeczność żydowską, którą posądzono o nieczyste praktyki i okultyzm. By ratować getto, jeden z rabinów Jehuda Löw ben Bezalela, postanowił stworzyć golema. Jednak jak okazało się późnej, stwór sprzeciwił się swoim kreatorom i zaczął zabijać tych, którym służył. Współcześnie nie mamy do czynienia z magia czy niezwykłymi obrzędami kreacji. Dzisiaj liczy się technika, która ma nieograniczone możliwości. Od czasu do czasu świat obiegają wiadomości o kolejnych robotach lub super komputerach, które coraz bardziej przypominają ludzi. Pytanie tylko kiedy w te bardzo inteligentne maszyny uda się tchnąć odrobinę duchowości? I czy pewnego dnia nie będziemy musieli się ich obawiać?