Magazyn „V” odkrył kilka zdjęć ze swego jesiennego wydania, na których prezentują się supermodleki. Nie byłoby w tym i nic dziwnego, gdyby nie były to rozchwytywane siostry, które po raz pierwszy pozowały razem do zdjęć. Gigi i Bella Hadid zostały ujęte w obiektywie Stevena Kleina, w stylizacji wymyślonej przez Patti Wilson. Siostry pokazały się jedynie w czarno-białej bieliźnie i futrach. Do całości obrazu należy dodać jeszcze ich nieskończenie długie nogi w czarnych pończochach.

Najbardziej pożądane na świecie modelki podjęły trochę ryzykowną decyzję, ponieważ na zdjęciach wyglądają niesamowicie uwodzicielsko i zmysłowo, a w branży modowej takie zaszufladkowanie nie zawsze jest korzystne. Tym bardziej że Bella ma dopiero 18 lat, a Gigi 20. Córki Yolandy Foster eksponują swe szczupłe ciała na masce zielonego samochodu, pozując namiętnie do kamery. Na pozostałych zdjęciach zwracają uwagę kolorowe futra, prowokacyjne body, dopasowane długie kozaki i przezroczyste pończochy.

Siostry Hadid w wywiadzie dla magazynu „V” opowiadają o trudnej pracy w modelingu, stereotypie ładnej dziewczyny i oczywiście ich siostrzanej więzi. Gigi wyjaśnia, że w życiu kieruje się trzema zasadami: jest miła dla ludzi,  ciężko pracuje i dba o przyjaciół. Na planie stara się tworzyć dobre relacje z innymi  osobami, nieważne, czym się zajmują. Bella dodała, że także stara się być miła i hojna dla wszystkich, a wówczas sposób postrzegania jej zmienia się radykalnie.

Siostry uważają, że obecnie w modelingu pracuje wiele sensownych i silnych dziewczyn, które wzajemnie się wspierają, chociaż nie brakuje też negatywnych przykładów. Panie Hadid podkreśliły, że nigdy nie kłócą się o tego samego faceta, ponieważ mają w tym zakresie zupełnie odmienny gust i nie odbijają sobie nawzajem panów.