Co to tak naprawdę znaczy moda ekologiczna? Poza modą na ekologię, kojarzy się to z materiałami, surowcami. Lecz czy wszystko, co po prostu nie jest skórą naturalną można już nazwać ekologiczną? 

Świat żyje na wysokich obrotach, a one z kolei napędzane są kilkoma kwestiami: pieniędzmi i dobrobytem, stylem życia, wyglądem. Producenci i domy mody stają na głowie, by dogodzić szybko żyjącemu klientowi. Nowoczesny, modny konsument wymaga tego, co zgodne z obowiązującymi trendami – jeśli ekologia jest na topie, kupi wszystko, co zaopatrzy się przedrostkiem ‘eko-‘.

Swego czasu media ogarnęła fala wywodów na temat ekologicznej mody według Stelli McCartney. Projektantka jest zażartą przeciwniczką przemocy i zabijania zwierząt. Twierdzi, że szacunku do fauny nauczyła się w domu, zdrowo i ekologicznie żyje na co dzień. Natalie Portman tez niedawno zasłynęła ze swej kolekcji butów, nazwanych ‘wegańskimi’. Mamy do czynienia z myleniem pojęć: ekologii w ogóle oraz weganizmu jak ekologii. A, jak wiadomo, weganizm to raczej styl życia niż moda (przynajmniej z założenia).

Ekologia w modzie interpretowana jest różnie. Jedna szkoła głosi, że ‘ekomoda’ to taka, w której nic nie zostało wykonane z materiałów pochodzenia zwierzęcego: futra czy skóry. Trudno jest się nie zgodzić. Niestety, tak to już bywa w świecie, że chęci są dobre, a z realizacją gorzej, tak i tu: teza jak najbardziej słuszna, lecz dążenie do jej postulatów nieco mija się z oczekiwanym celem. Skórę naturalną zastępuje polichlorek winylu, potocznie zwany PVC. Materiał ten nazywany jest skórą ekologiczną, lecz czy coś, co służy stosunkowo krótko, a rozkłada się tak długo jak PVC jest naprawdę przyjazne naturze? Włókna organiczne (celuloza), syntetycznie przetwarzane (wiskoza, triacetaty) nadają się o wiele lepiej na zamiennik skóry naturalnej. Może być ekologicznie i bezpiecznie dla zwierząt, lecz dążymy ku temu okrężną drogą.. Poza przedrostkiem ‘eko-‘, trendy jest to, co ‘organiczne’. Organiczna żywność, kosmetyki, bawełna… a jednak do sklepów dowożone są w foliach, oklejone szczelnie taśmą. Czyż to się nie wyklucza? 

Pociesza fakt, że coraz więcej jest na rynku naprawdę ekologicznych firm. Angielska marka Bamford używa naturalnego jedwabiu, kaszmiru, lnu, organicznej bawełny, chociaż używa też skóry prawdziwej. Farbowanie odbywa się tylko z pomocą barwników pochodzenia naturalnego. W kosmetykach ekologicznych królują znane już w Polsce The Body Shop i Yves Rocher. 

Ekologia to wybór, ekologia jest narzucana, ekologia to moda. Racjonalne ekologia to klucz do sukcesu, zrozumienie potrzeb nie tylko klienta, ale i środowiska to klucz do sukcesu mody ekologicznej