Większości z nas trudno jest sobie wyobrazić, co to znaczy codziennie rano wstawać, patrzeć w lustro i widzieć kogoś nam zupełnie obcego, a potem przypominać sobie o tym za każdym razem, gdy korzystamy z toalety. Czasami ten dysonans osiąga taki poziom, że po prostu musimy coś z tym zrobić.

Historia operacji zmiany płci sięga 1930 roku, gdy to pierwsza tego typu operacja przeprowadzona w Berlinie na Lili Elbe przez dra Magnusa Hirschwelda. Polegała ona na usunięciu zewnętrznych  męskich organów płciowych. Po tej operacji Lili poddała się jeszcze czterem kolejnym operacjom, z których ostatnia mająca być przeszczepem macicy zakończyła się odrzuceniem organu i w konsekwencji śmiercią pacjentki.

Operacja zmiany płci wykorzystywana jest do zwalczania homoseksualizmu w Iranie. Rząd postanowił wspierać i pokrywać całkowite koszty owej operacji. Odkrycia tego faktu dokonał reżyser Tanaz Eshaghian, i postanowił nakręcić o tym dokument „Być jak inni”. Podczas zbierania materiałów rozmawiał z przewodniczącym głównej organizacji transseksualistów w Iranie- Maryam Khatoon Molkara, który twierdzi, że większość osób decydujących się na operację są to geje chcący uniknąć wiezienia lub/i egzekucji. Iran jest na drugim miejscu na świecie jeśli chodzi o ilość przeprowadzanych operacji. Na pierwszym figuruje Tajlandia, która samą siebie ogłasza także stolicą świata jeśli chodzi o feminizację twarzy.

Proces zmiany płci jest długi i złożony. Faktyczna operacja usunięcia narządów płciowych poprzedzana jest psychoterapią i leczeniem hormonalnym, które trwają także po wykonaniu operacji. Często przeprowadzane są także operacje plastyczne, mające charakter estetyczny, ale będące niezbędnymi do upodobnienia się do obranej płci.
Na przeszkodzie do przeprowadzenia takiej operacji przeważnie stoją pieniądze. Operacje te nie są refundowane