Wczuwasz się w bohaterów, którzy są tam opisywani. Fabuła rozkręca się coraz bardziej, zaczyna się gmatwać… wszystko pięknie, ale… czemu ten bohater postąpił tak głupio! Co? Czemu wchodzisz do tego domu – przecież tam może być zabójca, może Cię zabić! Nie, to nie sekretarka jest zabójczynią! To ogrodnik dokonał tego krwawego mordu! Och nie, no co za idiota z tego detektywa! Ty byś przecież postąpił inaczej. No, ale nie możesz przecież to książka, tylko książka… ale czy na pewno?

A gdybyś do rąk dostał książkę, w której to Ty jesteś głównym bohaterem? Gdybyś to Ty podejmował decyzje? Gdyby było przewidzianych więcej zakończeń niż jedno? Niemożliwe? Otóż muszę Cię uświadomić, że jak najbardziej możliwe. Na zachodzie takie książki nazywa się gamebookami, czyli grami książkowymi (w Polsce czasem używa się terminu gry paragrafowe). Narracja jest tam prowadzona w drugiej osobie (czyli nie James idzie po pustyni, tylko Idziesz po pustyni, palące Słońce drażni Twoją skórę, czujesz suchość w ustach tak silną, że przyprawia Cię o szaleństwo…), za każdym zaś razem gdy pojawia się istotny dla fabuły wybór, Ty decydujesz co warto w tej sytuacji zrobić.

Podoba Ci się? Czas zagrać! Za znaczną część tego typu książek trzeba płacić, ale w internecie jest też mnóstwo darmowych takich pozycji. Dla autorów sama radość czytelników bywa największą zapłatą.
http://horror.polter.pl/Tajemne-oblicze-swiata-c8172 -link do przykładowego gamebooka, rozpowszechnianego na licencji freeware