Bardzo często podczas podróży okazuje się, że nie możemy znaleźć wymarzonego gniazdka do naładowania naszego laptopa. Często też zdarza się, że w torbie panuje taki chaos, że nie jesteśmy w stanie wyciągnąć niezbędnych dokumentów. Gadżety są nie tylko po to żeby umilać nam życia ale przede wszystkim, żeby ułatwiać nam wykonywanie niektórych czynności. 

Voltalic- plecak z baterią słoneczną- jeśli chcecie żeby wszystkie Wasze urządzenia elektroniczne podczas podróży pozostały naładowane to powinniście koniecznie wyposażyć się w plecak Voltalic. Dzięki zamontowaniu generatorów słonecznych wytworzy on odpowiednią energię potrzebną do naładowania iPoda czy telefonu komórkowego. Cena może trochę wysoka, aż 230 dolarów. Więcej info na http://www.voltaicsystems.com/

Pokrowiec na fotel- jeśli lecicie do Stanów Zjednoczonych i chcecie koniecznie zostać zauważeni w samolocie to powinniście zaopatrzyć się w specjalny pokrowiec na fotele. Dzięki różnym ciekawym wzorom będziemy mogli poczuć się jak u siebie. Dla każdej kobiety i sfeminizowanego mężczyzny proponujemy wzór w panterkę. Gadżet ten kosztuje jedynie 29.99 dolarów i jest dostępny na http://www.planesheets.com

Organizer Cocon- jakiś czas temu pisaliśmy o tym gadżecie. To właśnie dzięki prostej wkładce do naszej torby czy plecaka wszystko pozostanie na miejscu. Dzięki takiej organizacji nie bęziemy mieć najmniejszych problemów ze znalezieniem potrzebnych nam rzeczy. Zobaczcie http://www.cocooninnovations.com/

Kubek Carabiner- jeśli nie potrafcie rozstać się ze swoim kubkiem. To idealnym rozwiązaniem może okazać się kubek Carabiner. Wystarczy przyczepić go do plecaka i już zawsze będzie z nami. Gazet bardzo pomysłowy i niedrogi. Za niecałe 10 dolarów entuzjaści herbaty i kawy będą wniebowzięci. 

Jak widać niektóre z tych gadżetów podczas podróży mogą się okazać naprawdę przydatne a inne całkowicie bez użyteczne. A Wam który gadżet najbardziej się podoba?