Przed każdym jesienno/zimowym sezonem wielu z nas stawia sobie pytanie: Jak być na czasie i nie zmarznąć? Co zrobić by nasz strój był modny, a jednocześnie ciepły?

To samo pytanie zadają sobie najwięksi projektanci i w odpowiedzi proponują grę dodatkami. Modny w tym sezonie pasek zakładany na płaszcz, rękawiczki i szalik w kolorze musztardowym, torebki wytłaczane w wężowe struktury. Jednak największy problem mam z ubraniem głowy.

I tu z pomocą przychodzą największe domy mody Dior, Nina Rici czy choćby Lanvin. Zimowy sezon 2011/2012 jest pod znakiem kapelusza. Klasyczne filcowe z niezbyt wielkim rondem i okrągłą główką na wzór męski zgiętą lub z dodatkiem piór proponuje Gucci i Laura Biagiotti. Ten rodzaj kapelusza można określić jako uniwersalny, pasuje właściwie do każdego typu urody oraz płaszcza. Desquared2 trochę zaszalał z formą główki, która przypomina raczej „głęboki garnek”, z tym fasonem trzeba pewnej ostrożności. Z całą pewnością mogą sobie na nią pozwolić wyższe dziewczyny w długich płaszczach. Dior zaproponował kapelusze z materiału przypominającego zamsz. I wreszcie Nina Ricci, która zaproponowała luksusową wersję kapelusza wykonaną z futra.

Zima 2012 obfituje w wiele fasonów kapeluszy, wykonanych z przeróżnych materiałów. Dzięki temu mamy szerokie pole do popisu w łączeniu ich do płaszczy, kurtek i futer. Jedna kwestia na koniec, kapelusze o wielkich rondach pasują do wysokich i smukłych dziewczyn. Jednak te niższe niech się nie martwią, wystarczy dobrać kapelusz o mniejszym rondzie by wyglądać wspaniale.

Autor: Małgorzata Bulaszewska