Małymi kroczkami zbliża się prawdziwa zimna. Temperatury coraz częściej oscylują wokół zera i poniżej. Nadchodzi czas futer !

Jedno prawdziwe podziedziczyłam po mojej Babci i nie wyrzeknę się go za żadne skarby. Wiem, że narażam się na krytykę wszystkich Obrońców Praw Zwierząt, jednak nic tak, jak prawdziwe furto nie grzeje. A poza futra są naprawdę piękne.

Projektanci doceniając ich zalety estetyczne proponują na nadchodzącą zimę ekologiczną odmianę futra. Pojawiają się w wielu wariantach i kolorach. Jako okrycia wierzchnie od długich do samych kostek, poprzez krótkie, a na kurteczkach kończąc. Futrzane kamizelki świetnie i nowocześnie wyglądają w połączeniu z zwiewnymi, żorżetowymi spódnicami. Nie tylko na wybiegach w Paryżu czy Londynie, ale także na polskich ulicach coraz częściej można zobaczyć dziewczyny w butach z futrzanymi elementami. Czapki, peleryny, rękawice – praktycznie każdy element garderoby w futerku. Jednak prawdziwym hitem tegorocznej zimy są futrzane torby i torebki.

Futra są praktycznie dla wszystkich. Jedne z nas gustują w prawdziwych. Inne zdecydowanie opowiedzą się po stronie sztucznych. Mam wrażenie, że nikt nie oprze się magii milutkiego, cieplutkiego futerka.
W tym roku mamy wiele miejsca do popisu na własne futrzane wariacje.

 

 

Autor: Małgorzata Bulaszewska