Futro to od wieków synonim luksusu, mimo wielu kontrowersji i protestów walczących o prawa zwierząt, nadal mają swoich miłośników.

Nie rezygnują z nich także projektanci, promując co kilka sezonów modę na te "bogate" okrycia. W tym sezonie, inspirowanym folkową kultura Rosji, futro robi prawdziwą furorę. To już nie tylko płaszcze, ale kamizelki, etole, kołnierze i czapki. I, niestety dla miłośników zwierząt, wszystko naturalne. 
Modne już w zeszłym sezonie kamizelki dalej królują na wybiegach. Rok temu pojawiały się wersje skórzane, teraz dominują wszelkie rodzaje futra.  By było jeszcze szykowniej, można dopiąć broszkę. Jako, że dalej rządzą lata 80-te, niektóre domy stawiają na mocny kolor, tak jak róż u Blugirl.

Zarówno kamizelki, jak i futra z rękawami spinamy obowiązkowo paskiem. 
Jeśli jednak nie chcemy nosić na sobie skóry niewinnych zwierzątek lub skończyć jak Anna Wintour kilka lat temu na Fashion Week, w sklepach znajdziemy sztuczne i dużo tańsze odpowiedniki, które w wyglądzie nie ustępują wcale prawdziwym futerkom. Kamizelki, etole i czapy kupimy w H&M, KappAhl, Orsay, TopShop