Samsung w ostatnim czasie wypuścił na rynek sporo nowych modeli telefonów. Nieustająca moda na ekrany dotykowe dyktuje producentom, na co powinni położyć największy nacisk. Dziś przedstawiamy Wam telefon, który jest naprawdę funkcjonalnym modelem ze średniej półki.

Samsung Monte z początku wydaje się być następcą znanego modelu Avila. Tuż po otwarciu pudełka patrzymy na całkiem przyjemne dla oka kształty. Design Monte robi dobre wrażenie, które trochę się przyćmiewa po wzięciu go do ręki. Spasowanie materiałów jest nawet dobre, ale ten plastik, z którego zbudowano tylną klapkę robi wrażenie niesolidnego. Musi się oberwać Samsungowi za mechanizm otwierania tylnej klapki. Posiadacze krótkich paznokci będą mieć problemy, trzeba użyć np. plastikowej karty.

Po włączeniu telefonu ukazuje się już znany interfejs, ale jakby nieco poprawiony. Monte bardzo ładnie reaguje na dotyk i mieści się w tej kategorii wyżej niż Avila, ale na pewno do najlepszego w tej kategorii iPhone’a trochę mu brakuje. Funkcjonalność telefonu jest bardzo wysoka – posiada on moduł WiFi i GPS. Sieci bezprzewodowe o dużym natężeniu sygnału wyszukuje w miarę szybko, ale np. w mojej lokalizacji pokazał tylko 2 z dostępnych na normalnym laptopie pięciu. Monte posiada wgrane aplikacje typu Facebook i YouTube – widać, że jest on przeznaczony dla tych, którzy są nierozerwalnie związani z wirtualnym światem. Brakuje tylko jednej rzeczy – systemu operacyjnego typu Android, Symbian lub Windows Mobile…

Czas na podsumowanie. Design na piątkę – tu się nie ma do czego przyczepić. Funkcjonalność oceniamy na 4. Niestety, otwieranie tej klapki dało nam troszkę w kość – ale reszta parametrów użytkowych jest w porządku. Technologia zaś to mocna piątka. Jest tu wszystko, czego potrzebuje użytkownik telefonu ze średniej półki