Sama budowa toru jest jednak kosztowna. Trzeba znaleźć odpowiednie miejsce, wybudować sam tor, trybuny, garaże dla ekip. Poza tym trzeba zadbać o dobry dojazd dla kibiców i ekip telewizyjnych.

Rywalizacja kierowców najszybszych bolidów nie zawsze jednak odbywa się na specjalnie przygotowanych do tego celu torach. Corocznie w tradycji jeden z wyścigów, Grand Prix w Monako, odbywa się na ulicach miasta. I trzeba przyznać, że zawsze jest to jeden z najbardziej ekscytujących wyścigów, gdy bolidy śmigają z zawrotnymi prędkościami po ciasnych zakrętach w pobliżu budynków mieszkalnych, pod hotelem czy też w porcie. Ktoś wpadł na pomysł: a może takie przedsięwzięcie podjąć w Polsce?

Póki co jako zabawa, prowadzony jest plebiscyt na stronie http://www.torformuly1.pl/ w którym możemy zagłosować na jedną z czterech propozycji. Proponowane są tory w Gdyni, Krakowie, Warszawie i Wrocławiu. Obecnie na prowadzeniu znajduje się Gdynia ex aequo z Wrocławiem. Trzeci jest Kraków, a stawkę zamyka Warszawa. Zabawie patronuje firma LG.

Chcielibyście obejrzeć na żywo zmagania kierowców F1?