Branżę elektronicznej rozrywki pokrywają coraz większe ilości informacji na temat wsparcia systemu kontroli ruchu w przyszłych produkcjach. Tyczy się to zarówno Project Natal jak i technologii, jaka zaprezentowana została przez koncern Sony. Niepokojące dla fanów klasycznych kontrolerów i klasycznych gier, gdzie niekonwencjonalny system sterowania niekoniecznie by się sprawdził.

Kolejnym tytułem, w kontekście którego mówi się o sterowaniu, jest FIFA 11. Właśnie ta gra być może korzystać będzie z dobrodziejstw najnowszej techniki zaprezentowanej na tegorocznej edycji E3 o czym w wywiadzie udzielonym serwisowi Videogamer opowiada David Rutter z Electronic Arts.

Uspokaja on jednak mówiąc, iż firma chce dokładnie przyjrzeć się możliwościom sprzętu i potencjałowi, jaki za sobą niesie. Nie będzie więc sytuacji, w której kontrola za pomocą ruchu wdrożona została, bo ktoś na koncern wywarł nacisk.

Prezentacja obu technologii wywarła na nas duże wrażenie, pozytywne w dodatku. Sport w kontekście ruchu jest czymś naturalnym.

Widzieliśmy zarówno Natal, jak i technologię Sony już kilka miesięcy temu, więc w chwili obecnej przyglądamy się możliwościom wykorzystania ich w naszych licencjonowanych produktach. Nie sądzę, by ktoś miał lepsze możliwości, by to zrobić niż my sami
Więcej na gamelobby.pl