34 Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni dobiegł końca. Jak co roku podczas tego festiwalu zostają docenieni najlepsi. Wydarzenie było o tyle ciekawe, że pojawiło się bardzo wiele filmów debiutanckich, które o dziwo były bardzo interesujące. Same nagrody główne przypadły śmietance polskiej kinematografii. Nagrodę dla najlepszego aktora dostał Borys Szyc za wykreowany przez niego obraz w filmie Wojna Polsko- Ruska.
Chociaż w tym przypadku nie do końca zgadzam się z werdyktem jury to jednak nagroda dla Agaty Buzek za rolę w filmie Rewers okazała się w pełni zasłużona. Jednak nie można zapomnieć o innych aktorkach, dzięki którym Rewers zyskał jeszcze na znaczeniu jak Krystyna Janda czy Anna polony. Do tego Warszawa lat 50-tych jest identyczna z tą z czasów powojennych, a wszystko dzięki kostiumom zaprojektowanym przez Magdalenę Dipont i Roberta Czesaka . 

Nagrodę dla najlepszego filmu zdobył ''Dom zły'', którego akcja toczy się w 1982 roku podczas śledztwa w sprawie morderstwa na Bieszczadach. Jak widać tegoroczny Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni przebiegł pod hasłem historii polski powojennej oraz okresu komuny. Może dlatego nagroda dla Borysa Szyca za Wojnę Polsko- Ruską nie do końca przypadła mi do gustu. Tym bardziej, że w Domu Złym ciekawsza wydaje mi się kreacja Arkadiusza Jakubika.

A co Wy myślicie o nagrodach już 34 Festiwalu Filmów Fabularnych? Czy wszyscy otrzymali zasłużone nagrody, czy może ktoś został pokrzywdzony? A komu wy byście przyznali Złote Lwy?