Postanowiłam zmienić swoje życie. Zainwestowałam w nową, pełną markowych ciuchów szafę. Zmieniłam fryzurę. Zadbałam o swoje ciało, katując się tygodniami ćwiczeń na siłowni.

Liczyłam, że te wszystkie działania spowodują, że poznam miłość swojego życia i poprawię swój status w firmie. Nic się jednak nie zmieniało. Mój pracodawca oczekiwał ode mnie coraz więcej, przytłaczając mnie obowiązkami, które nie leżą w moim zakresie zadań, a mężczyźni traktowali mnie jak zdobycz na jedną noc.

Pewnego dnia znajoma poleciła mi zmianę zapachu. Uznała, że markowe perfumy pewnej firmy na D. , której używam regularnie, nie działają na Panów. Jej zdaniem należy obudzić ich pierwotną, niemal samczą naturę.

Koleżanka zarekomendowała feromony The EDGE Woman, które mają niemal magiczną moc przyciągania Panów i wywierania wpływu na ich wolę. Bez problemów kupiłam produkt w sklepie Feromony.pl.

Wybrałam się wystylizowana przez znajomego stylistę do modnego warszawskiego lokalu. Już po 10 minutach na moim stoliku pojawiło się wino, które zaoferował niezwykle przystojny mężczyzna. Okazało się, że jest to również Pan o niezwykle wysokim ilorazie inteligencji. Po godzinie rozmowy z nim widziałam w jego oczach, że został przeze mnie zdobyty.

Po niezwykle udanym wieczorze, który zakończyłam odczuwając zapomniane już motyle w brzuchu, nastąpił weekend, w którym mogłam przygotować się na konfrontację z szefem.

Postanowiłam zawalczyć o należne mi wynagrodzenie i ograniczenie godzin pracy spędzanych w firmie. Tuż przed rozmową skorzystałam z feromonów The EDGE Woman. Prezes okazał się uległy jak nigdy wcześniej, doceniając moje osiągnięcia. A ja pewna jak nigdy dotąd zgłosiłam w twardy sposób moje oczekiwania.

Nie wiem, czy mój sukces i zmianę zawdzięczam feromonom, czy zmianie psychicznej, która dokonała się dzięki ich „magicznemu” działaniu. Naukowcy twierdzą, że substancje zawarte w feromonach działają na naszą zwierzęcość. Zdaniem licznych naukowców, zwierzę jest obecne bowiem w każdym z nas. Niezależnie od tego, czy jest to placebo czy realne działanie, moje życie zmieniło się dzięki The EDGE Woman. Dodatkowo muszę przyznać, że korzystając z tego zapachu, zaczęłam czuć się świetnie sama ze sobą. Estratetraenol, zawarty w The EDGE spowodował, że poznałam mężczyznę, z którym być może zwiążę się na dłużej, a na moje konto wpływa dodatkowa suma wynikająca z awansu. Moje koleżanki twierdzą, że wszyscy mężczyźni oglądają się za mną. Czy tak jest na pewno ? Niech każda z Was drogie Panie sprawdzi czy zmiana zapachu z drogich perfum na dostępne dla każdej z Was feromony dokona mistycznej niemal transformacji. Z mojej strony pełna rekomendacja.

Do kupienia na: http://www.feromony.pl/