Od dłuższego czasu na stronach z aukcjami internetowymi pełno aukcji które już z tytułu krzyczą JapanStyle!! I o dziwo rzeczy te znajdują wielu nabywców. W czym tkwi ich fenomen?

Na pewno wielu sprzedających zadaje sobie to samo pytanie. Piękne zdjęcia, niskie ceny przyciągają wielu klientów, a raczej klientek. Kroje które są za pan brat z współczesnymi trendami znajdują filigranowali nabywców.
Muszę przyznać, że sama skusiłam się na taką aukcję, ale na zagranicznym portalu, bo było jeszcze taniej niż w Polsce. W całym asortymencie przebierałam chyba z 2 dni zanim się zdecydowałam. Zamówiłam 3 płaszcze i 2 bluzki. Wcześniej zamęczyłam sprzedawców pytaniami czy to na pewno rozmiar „L”, bo inny mi się nie zapnie w biuście. Dostałam zapewnienie, że tak oczywiście. Czekałam z niecierpliwością 2 tygodnie na paczkę. Jakie było moje rozczarowanie gdy po otrzymaniu upragnionej przesyłki okazało się, że owszem rozmiar na metce to „L”, ale sam ciuch to „S”. Rzeczy nie były złe jakościowo, ale straszne małe.

Wiec jeśli jesteś drobna i filigranowa to na pewno znajdziesz sobie coś z serii JapanStyle, a my troszkę większe kobitki musimy mieć nadzieję, że może kiedyś się nad nami zlitują i zaczną produkować większe rzeczy, bo niektóre są naprawdę fajne.
A i na Polskich aukcjach mamy taki komfort, że zawsze można zwrócić bo np. nie zgadzają się rzeczywiste wymiary z tymi podanymi w aukcji, a mało opłacalne jest zwracanie cuchów do Chin czy Tajwanu