Crocsy, przez wielu uznawane są za jedne z najbrzydszych butów na świecie. Mimo tego w swojej szafie chciałby je mieć niemal każdy z nas. Na czym polega fenomen tych charakterystycznych, gumowych chodaków z dziurkami? Za co pokochały je miliony?

Największe kontrowersje budzi design Crocsów. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że buty są wykonane z plastiku lub pianki. Nic bardziej mylnego. Produkuje się je z innowacyjnego materiału Croslite. Można je dostać zarówno w intensywnych barwach, co z pewnością spodoba się tym, którzy lubią wyróżniać się z tłumu, jak też w bardziej stonowanych kolorach, z myślą o tych, którzy cenią sobie tradycyjne rozwiązania w modzie. Całą gamę Crocsów, w najróżniejszych kombinacjach kolorystycznych, można znaleźć tutaj [https://www.eobuwie.com.pl/crocs.html].

Zakup na lata

Crocsy są bardzo wytrzymałe i odporne na wodę. Trzeba się mocno postarać, by je uszkodzić czy zniszczyć. Są niesłychanie proste w utrzymaniu. W przypadku mniejszych zabrudzeń, wystarczy przetrzeć je wilgotną szmatką, natomiast kiedy brudu zbierze się nieco więcej, z powodzeniem można wyszorować je szczotką pod kranem lub wrzucić do pralki (Crocsy są wodoodporne, więc nie należy obawiać się, że się zniszczą).

Wygoda przede wszystkim

Buty Crocs są niesłychanie lekkie. Jedna para waży zaledwie 160 gramów! Charakterystyczne otwory wentylacyjne na wierzchu buta zapewniają doskonały przepływ powietrza, dzięki czemu noga się nie poci. Crocsy są ergonomiczne. Ich podeszwa jest skonstruowana w taki sposób, że amortyzuje nacisk i przejmuje obciążenia powstające w biodrach czy kolanach.

Tajemnica tkwi w materiale

Do produkcji Crocsów używany jest specjalny materiał Croslite. Wykonane z niego obuwie znacznie lepiej od innych materiałów absorbuje wstrząsy podczas stawiania stopy. W porównaniu do innych butów, chodzenie w Crocsach jest w stanie nawet o 60% zmniejszyć zmęczenie mięśni. Ponadto materiał jest odporny na wilgoć, dzięki czemu wykonane z niego obuwie jest antybakteryjne i antygrzybiczne, a „schowana” w nim noga się nie poci.

Dobra podeszwa to podstawa

Kolejną zaletą Crocsów jest ich ortopedycznie wyprofilowana podeszwa, na której znajdują się wypustki masujące stopę przy chodzeniu. Jak żadne inne buty, automatycznie dopasowują się do kształtu stopy. Dzięki temu, że podeszwa buta jest śliska, nie przykleja się do niej brud. Z powodzeniem można w nich chodzić po najbardziej wytwornych parkietach, bo nie rysują podłóg.

Miłość do brzydkiego

Crocsy to nie jedyne buty wątpliwej urody, które skradły serca wielu ludzi. Dużą popularnością cieszą się równie nieatrakcyjne wizualnie buty Emu, Birkenstocki, czy Fivefingersy.

Buty Emu to wygodne i funkcjonalne botki o charakterystycznym kształcie, dzięki którym nawet najbardziej śnieżna zima jest niestraszna. Dzięki temu, że wypełnia je wełna merynosów, stopy zimą nie marzną i jest im wygodnie. Zewnętrzną część buta pokrywa natomiast wodoodporna skóra, która powoduje, że nawet, gdy chodzimy po największym śniegu, stopy pozostają suche. To właśnie ponadprzeciętna wygoda butów Emu i komfort, jaki zapewniają stopie, a nie ładny design, są kluczem do ich sukcesu.

Birkenstocki, czyli toporne klapki z dwiema klamrami, jeszcze do niedawna można było zobaczyć jedynie na stopach pielęgniarek. Teraz coraz częściej pojawiają się nie tylko na pokazach mody, ale można je również spotkać w szafie każdej szanującej się fashionistki. Birkenstocki są nie tylko wygodne, ale też funkcjonalne. Ich szeroka, wyprofilowana podeszwa i skórzana wkładka powodują, że stopa się nie ślizga, jest stabilna, a co za tym idzie, mniej się meczy. Nadają się tak samo na wyjście na plażę, jak i nad jezioro, spacer w parku, czy zwykłe wyjście na zakupy.

Przypominające usztywnioną skarpetkę buty Fivefingers przeznaczone są głównie dla biegaczy. Dzięki chroniącemu stopę podbiciu wzmacniają mięśnie i pomagają uniknąć kontuzji. Ich pięciopalczasta budowa zapewnia układowi ruchu najzdrowszy sposób treningu, biegacz ma wrażenie, że porusza się boso. Fivefingersy, mimo dość specyficznego wyglądu, robią furorę nie tylko wśród zapalonych sportowców. Osoby, które cenią sobie naturalny ruch, nakładają je nie tylko do biegania, ale też na co dzień, a nawet na specjalnie okazje, takie jak np. ślub.

Buty idealne

Crocsy, podobnie jak buty Emu, Birkenstocki czy Fivefingersy, z całą pewnością należą do grupy obuwia nieefektownego wizualnie. Jednak ich największą siłą jest wygoda i praktyczność, której nie można im odmówić. Jako, że są niesłychanie wytrzymałe i bardzo uniwersalne – można je nosić niemal wszędzie – bez trudu skradły serca milionów ludzi. Większość osób wybierając obuwie stawia bowiem nie na atrakcyjny wygląd, lecz na zdrowie i wygodę, których Crocsom nie brakuje.