Ewa Doroszenko to niezwykle zdolna polska fotograf. Ewa inspiruje się symulowanymi torturami.

Jej prace są inspirowane książką Clarissy Pinkola Estes „Biegnąca z Wilkami”.

Zdjęcia to autoportrety artystki. Ilość symboli i nawiązań jest tu przeogromna. Zniewolenie, BDSM, tęsknota za pozycją embrionalną, regresja, zwierzęcość to skojarzenia, które nasuwają się automatycznie. Warto podkreślić, że fotografie tworzą swoisty efekt trójwymiarowości, co podkreśla złożoność przekazu zdjęć Ewy Doroszenko.

Ewa używając igieł i nici, z jednej strony okalecza ciało, z drugiej redukuje siebie do roli konsumentki mody. Czy to trafne skojarzenie ? Ewa Doroszenko to artystka niepokorna. Z całą pewnością usłyszymy o niej już niedługo. Światowej klasy artystka. Życzymy sukcesów.