Anglicy mają Kate Moss a Amerykanie Erin Wasson. Ta niezwykle utalentowana supermodelka w Polsce znana jest przede wszystkim z reklam kosmetyków firmy Maybelline, której twarzą jest od 2002 roku. Od ponad dziesięciu lat zajmuje się modelingiem, i nie ma zamiaru z niego zrezygnować. Nadal pojawia się na wybiegach najbardziej znanych projektantów. Dodatkowo znana jest z zamiłowania do słońca i surfingu. Jak sama mówi, pozwala jej to na wyładowanie wszelkich stresów i nabranie zapasów energii. Kiedy przeprowadziła się do nowego mieszkania na Manhattanie, okazało się, że jej sąsiadem jest młody, jeszcze nikomu nie znany projektant, Alexander Wang. Dzięki niemu Wasson obrała kurs na styl grunge, a raczej na jego odświeżoną wersję Z jej płaską klatką piersiową i dość wystającymi biodrami stała się jedną z najseksowniejszych chłopczyc. Jej styl to przede wszystkim wielkomiejska nonszalancja. Mieszka i większość czasu spędza w Nowym Jorku, gdzie czas płynie dwa razy szybciej niż w innych miejscach na świecie, wiec przy wyborze garderoby trzeba pamiętać o tym, żeby czuć się dobrze i wygodnie. W takiej sytuacji nic nie sprawdza się tak, jak krótkie kwieciste sukienki, dżinsowa kurtka, luźne t-shirty (oczywiście najlepiej w paski), skórzane obcisłe szorty, oraz - nieodzowne w wykończeniu grunge looku - ciężkie wisiorki lub bransoletki.

Ostatnimi czasy Erin bardzo mocno związała się z biznesem. Z półek wręcz znikają dżinsy, które zaprojektowała dla jednej z surferskich firm odzieżowych. Jesienią światło dzienne ujrzy jej najnowsza kolekcja biżuterii, którą stworzyła przy współpracy z Low Luv. Na szczęście, pomimo dość długiego stażu na wybiegu, nie widać by Erin szykowała się do emerytury