“Poprzez Hogwart do Haute Couture“ - tak komentuje się plotkę o tym że Emma Watson, bohaterka serii o Harrym Potterze, a ostatnio twarz Burberry, miałaby osobiście zaprojektować nową, promowaną przez siebie linię. Watson, na razie odpiera plotki, twierdząc, że jeśli zdecyduje się na coś podobnego to przy wspieraniu organicznej linii ubrań, przyjaznej środowisku. Lecz takowej współpracy jeszcze nie nawiązała.

Gwiazdy starają się osiągnąć sukces w różnych dziedzinach. Sławne nazwisko w świecie filmu to gotowa marka w świecie mody. Wpierw trzeba zbudować fundament - odpowiedni image na galach, rozdaniach nagród, imprezach, - okazać się trendsetterką! Gwiazdą z własnym stylem, który potem można będzie sprzedać.

Gdy tylko Sienna Miller została uznana za dziewczynę boho, cały świat oszalał na jej punkcie. Wykorzystała to promują w duecie z siostrą Savannah, linię “Twenty8Twelve“. Linia Twenty8Twelve nie odznacza się może oryginalnością ale jest popularna.
Gorzej poszło Chloe Sevigny, kontrowersyjna gwiazda filmu “Kids”, wyrobiła sobie pozycję sex bomby bohemy nowojorskiej. Seks & rock n’ roll, lata 80’ i 90’te to elementy jej wizerunku. Sevigny wypuściła w lutym 2008 kolekcję własnoręcznie zaprojektowanych ciuchów. Ta jednak spotkała się z ostrą krytyką, otrzymując metkę “tandetnej”. Kampania reklamowa nie udobruchała nikogo.

W tej branży grunt to szybki start. Mary Kate i Ashley Olsen wystąpiły po raz pierwszy w serialu “Wielka Chata” mając 9 miesięcy. Gdy podrosły, okazało się że potrafią się świetnie wystylizować, a rówieśniczki chcą je kopiować. Dziewczyny stworzyły własną markę ubrań, akcesoriów, butów. Obecnie są w stanie sprzedać każdy produkt, a ich imperium biznesowe rośnie. 
Niezaprzeczalnie projektanci widzą w Emmie Watson swoją nową muzę. 
Z klasycznym wyczuciem w modzie i trendach oraz starym hollywoodzkim blaskiem, wróży się jej karierę ikony stylu