Emily Ratajkowski staje się coraz bardziej popularna. Na czołówki gazet trafiła za sprawą nagiej sesji zdjęciowej do magazynu „Treats!”. Później pokazała się na okładce tureckiego wydania „GQ” , gdzie za obiektywem stanął Tony Kelly. Rozpoznawalność zyskała dzięki teledyskom, w których brała udział. Mogliśmy ją oglądać w takich utworach jak „Blurred Lines” Robina Thicke’a, Pharrella Williamsa i T.I. oraz „Love Somebody” Maroon 5. Emily próbowała swoich sił w filmach z różnym powodzeniem. Jest jednak na dobrej drodze, żeby udowodnić, że nadaje się do ambitniejszych projektów niż tylko teledyski.

W październikowym numerze brytyjskiego InStyle Emily Ratajkowski w modny sposób pokazuje, że cekiny mogą być minimalistyczne. Odważne, szerokie brwi, delikatnie podkreślone usta, lekko roztrzepane włosy. Nie ukrywamy, że od jakiegoś czasu Emily jest naszą faworytką wśród modelek. Cenimy ją nie tylko za urodę, ale także za zdrowe podejście do życia. Jako jedna z niewielu IT Girls potrafi ubrać się modnie za niewielkie pieniądze. Swój osobisty styl określa jako kobiecy, francuski, który uważa za super cool. Lubi wracać do motywów retro. Zdaje sobie sprawę, że czasem inwencja twórcza speców od makijażu i wizażystów robi z niej drag queen, co później widać na zdjęciach.