Trend na ekologię jest coraz silniejszy. Wiele projektantów coraz chętniej mu się poddaje. Był minimalizm, eklektyzm, streamline, teraz nadszedł czas na ecodesign. 
Coca-Cola połączyła swe siły z renomowanym producentem mebli Emeco. Pierwsza firma zagwarantowała butelki plastikowe po napojach, druga swe słynne krzesło „Navy Chair” sprzed 1944 roku. Obydwa produkty jak powstawały miały swoją misję. Coca Cola początkowo służyła jako lekarstwo, szczególnie polecana na ból głowy, natomiast  krzesło „Navy Chair” powstało  dla amerykańskiej marynarki wojennej.
Dziełem tej współpracy jest krzeszło wykonane z co najmniej 111 plastikowych butelek pochodzących z odzysku. Siedzisko „111 Navy Chair™” zrobiło prawdziwą furrorę na tegorocznych targach mediolańskich. Zawiera on mieszankę  60% plastiku rPET (odzyskanego z recyklingu politereftalanu etylenu) oraz specjalnie dobranych materiałów, między innymi barwnika oraz włókna szklanego, dzięki którym jest wytrzymały. Jeżeli się okaże że znajdą się chętni na krzesło, bardzo to pomoże ekologii. Bowiem do produkcji „111 Navy Chair” wykorzystanych zostanie ponad trzy miliony butelek PET.
Krzesła dostępne są w sześciu kolorach: czerwieni Coca-Cola, białym, czarnym, zielonym, pomarańczowym oraz metalicznej szarości.  Cena za krzeszło to około 670 złotych. Co wychodzi całkiem drogo jak na produkt z tak zwanego „odzysku”. Produkt będzie dostępny od czerwca 2010 w wybranych salonach wnętrzarskich na całym świecie lub na stronie  emeco.net.