Keith Ramsdale w rozmowie udzielonej serwisowi VideoGamer podczas imprezy zorganizowanej w Londynie, Keith Ramsdale - szef brytyjskiego oddziału Electronic Arts - stwierdził, że pojawienie się na horyzoncie technologii umożliwiającej kontrolę w grach za pomocą ruchu nie powinno być postrzegane, jako zagrożenie dla branży.

Komentując aktualne wydarzenia związane z prezentacją technologii od Microsoft i Sony na tegorocznej edycji E3 Keith mówi:
Myślę, że to niezwykle interesujące. To co zapoczątkowało Nintendo trafiło do masowego odbiorcy. Apetyt na gry video rośnie, ponieważ nie musisz już naciskać tony przycisków. Dzięki temu wszystko jest bardziej przystępne.
Wystarczy spojrzeć na graczy, którzy nie traktują gier, jako hobby. Graczy niedzielnych - ich umiejętność zaangażowania się w grę na Wii jest o wiele większe, niż gdyby musieli naciskać tony przycisków.
Logicznym krokiem dla Microsoft i Sony wydawało się stworzenie własnych sensorów ruchu, aby umożliwić wykorzystanie ich na własnych platformach. To jest fantastyczne. I to będzie działać wyśmienicie w przypadku niektórych gatunków gier, naturalnie nie przy wszystkich, ale ogólnie technologia ta będzie niesamowitym profitem dla branży. Nintendo przetarło szlak, pokazało jak to może zostać wykorzystane.
Keith odniósł się również do bardziej hardcore'owych graczy, którzy obawiają się, że nowa technologia zniszczy przemysł. Cóż, wedle niego będzie całkiem na odwrót.
Ludzie za dużo spoglądają w przeszłość, zamiast zerkać w przyszłość. Nikt sobie nawet nie zdaje sprawy jak wiele te rzeczy mogą wnieść do naszej branży. Będziemy je z powodzeniem eksploatować przez następne lata. Możliwości są olbrzymie.

Czy to zagrożenie dla przemysłu elektronicznej rozrywki? Nie, w żaden sposób, w żadnym kształcie, czy formie. Całkiem na odwrót. To pozwoli nam wejść w obszar rozrywki, o jakim nikt wcześniej nie myślał.

Więcej na gamelobby.pl