Podczas pekińskiego salonu motoryzacyjnego Volkswagen zaprezentował swój pierwszy w pełni elektryczny samochód. Auto ma bazować na podzespołach Golfa. Studyjny model został zbudowany w Chinach.

Na chińskim rynku od 2008 roku jest dostępny model Lavida, który bazuje na płycie podłogowej Golfa czwartej generacji. Europejskim odpowiednikiem tego auta jest Bora. Oczywiście, na potrzeby E-lavidy model bazowy przejdzie poważny facelifing i ma przypaść do gustu klientów za sprawą unikalnego stylu. To co mówi Volkswagen to jedno, to co widać na zdjęciach to drugie. Ja widzę po prostu odmłodzone auto z koncernu VW (nie wiadomo które, bo teraz Polo, Golf czy Passat wyglądają niemal identycznie). A „unikalny styl” to stwierdzenie bardzo na wyrost.

Niemiecki koncern przyjął strategię o nazwie “e-mobility”, która ma poprawić ich pozycję na chińskim rynku. By przypodobać się marketingowcom z Państwa Środka, przedstawiciele VW co chwila wspominają o tym, jak wielką role w światowej gospodarce pełnią Chiny, oraz o tym, że tak prężnie rozwijające się państwo powinno interesować się ekologicznymi rozwiązaniami. 

E-Lavida pojawi się w sprzedaży w 2013 lub 2014 roku. Co ciekawe, auto ma być produkowane w chińskich fabrykach. Nacisk na energooszczędne technologie może sprawić, że duża cześć europejskiej produkcji volkswagena może zostać przeniesiona do Azji, gdzie linie montażowe powstały z myślą o produkcji nowych, elektrycznych jednostek