Na liście pięćdziesięciu najdziwniejszych budynków świata, sopocki „Krzywy domek” zajmuje zasłużone pierwsze miejsce.

Zaczęto go budować w styczniu 2003 i do grudnia tego samego roku ukończono. Skąd pomysł wybudowania takiego domu? Twórców zainspirowały ilustracje Jana Marcina Szancera (ur. 12 listopada 1902 w Krakowie, zm. 21 marca 1973), który zajmował się tworzeniem obrazków do książek dla dzieci. Szancer współpracował i przyjaźnił się z Janem Brzechwą. Od 1 maja 1945, kiedy to ukazał się pierwszy numer pisma "Świerszczyk", był jego kierownikiem artystycznym i twórcą ilustracji z okładek. Autor ilustracji do ponad 200 książek.

Piętno swego charakterystycznego stylu na krzywym domku odcisnął również Per Dahlberg. Dahlberg to szwedzki twórca, mieszkający w Sopocie, jest malarzem i doktorem filozofii. Dahlberg tworzył filmy animowane, za jeden z nich "The Whale Dance" dostał w USA złoty medal AMI Award. - Inny film, a raczej pokaz audiowizualny rzucany z dwunastu projektorów zatytułowany "Romanza", odbył się w 1997 r. w Operze Leśnej - wspomina żona Pera, Anna. - Poświęcony był Chopinowi.

Nic dziwnego, że „Krzywy Domek” jest budynkiem jak z bajki. Patrząc na niego zastanawiamy się, jak to możliwe, że stoi. Ciężko tu doszykać się pionu, wszystko, łącznie z drzwiami i oknami jest powyginane. A w domku bajkowe okazje rozkręcenia własnego biznesu. Są tu do wynajęcia atrakcyjne powierzchnie biurowe, usługowe i gastronomiczne.

W Pradze czeskiej możemy podziwiać podobną budowlę, to „Tańczący Budynek”, wykręcony niczym suknia klasycznej tancerki w ruchu