Kilka razy była w amerykańskim i francuskim Vogue. 
Emigrantka polsko greckiego pochodzenia, która na stałe osiedliła się na Wyspach Brytyjskich, świętowała trzy dni temu dziesięciolecie kariery jako projektantka w jednej z londyńskich restauracji, specjalnie wynajętych na tę okazję.

Dziesięć kreacji zimowych oraz dziesięć letnich, skrupulatnie wybrane przez stylistkę zostały pokazane w tzw. "pré-collections automne-hiver 2009 i printemps-été 2010". Eleganckie bluzki po części wykonane z syntetycznej skóry, wiosenne tuniki oraz zimowe płaszcze były jedynie wstępem przed głównym pokazem, który ma się odbyć w styczniu 2009 roku.  
Od 1999 roku Sophia Kokosalaki gustuje w "małej czarnej", ciężkich materiałach takich jak: skóra, skaj, jedwab. 
Co ją wyróżnia to przede wszystkim umiejętność łączenia pozornie nie pasujących do siebie tkanin i możność nadawania im nowego, świeżego i indywidualnego wyglądu.

Dziesięć lat pracy twórczej to czas spędzony i czas inwestycji w swój dom mody, który ma szansę stać się równie rozpoznawalny jak Dior czy Versace.