W ciągu ostatnich 8 lat moda dziecięca uległa znacznym przemianom. Czasy, kiedy kilkoro dzieci nosiło te same ubrania już dawno minęły. Teraz już od najmłodszych lat trzeba się trendy prezentować. Coraz częściej możemy zauważyć wśród gwiazd, że córki wyglądają prawie identycznie jak matki- noszą te same ciuchy tylko w zminiaturyzowanej wersji. Najlepszym przykładem jest najnowsza kolekcja dziecięcych ubrań Jean Paul Gaultier. To właśnie tutaj możemy zobaczyć, że różnica między ubraniami dziecięcymi a dla dorosłych już nie istnieje. Chłopcy noszą eleganckie angielskie płaszcze do tego koniecznie lakierkowate buty i beret. Dla dziewczynek nie można zapomnieć o hicie tego sezonu czyli wszelkeigo rodzaju cętkach i panterkach. Elegancka kurtka ściągana paskiem może wydawać się najodpowiedniejsza. Jeśli jednak uważacie, że wasze dziecko powinno wyglądać nieco bardziej trendsettersko to koniecznie wybierzcie dla chłopców modny dłuższy sweter od Jean Paul Gaultier a dla dziewczynki czarne getry, lakierki i modną bluzkę.

Trzeba przyznać, że teraz dzieciństwo kończy się zaraz po narodzinach. Już wtedy zaczyna się wyścig szczurów, tylko nie między dziećmi, ale rodzicami, którzy za wszelką cenę chcą aby ich pociecha wyglądała jak najlepiej. A co Wy myślicie o najnowszej modzie dziecięcej? Czy nie jest dla Was za bardzo przegięta i czy nie uważacie, że warto powrócić do dawnych trendó?. W końcu to właśnie wtedy kształtuje się ich pogląd na świat, a wraz z markowymi ciuchami i wyglądem a'la stara maleńka wychowamy  nie kochane dzieci  a snoby... Co Wy o tym wszystkim myślicie?