Wyobraźmy sobie, że idziemy ulicą, a tutaj nagle spostrzegamy nagą kobietę, czy  mężczyznę, jak Adam i Ewa. Nawet bez przykrycia liścikiem tych najbardziej intymnych miejsc. Idą, rozglądają się, robią zakupy, bez żadnego wstydu. A to wszystko za sprawą ciekawej kolekcji, wymyślonej przez Nicole Tran Va Bang, wietnamsko - amerykańskiej performerki,  fotografki i malarki, mieszkającej w Paryżu.
Na samym początku trochę żartowałem, ponieważ raczej nie każdy da radę wyjść w czymś takim na dwór, do znajomych, albo na uczelnię. Tym bardziej że sama kolekcja powstała tylko na potrzebę sesji fotograficznej. Jednak bez wątpienia, dzieło to zasługuje na pochwałę..