Doda znana jest z kontrowersyjnego stylu. Niegdyś szokowała swoim kiczowatym stylem, czyli kabaretki, falbany, obcisłe różowe topy itd. Od jakiegoś czasu jest wpatrzona w zachodnie gwiazdy, kopiując je bez opamiętania. Piosenkarka ubiera kreacje, które mogliśmy wcześniej zobaczyć na Rihannie, Beyonce czy Lady Gadze.

W sobotnim odcinku Tylko nas dwoje wystąpiła w sukience inspirowaną latami 50tymi. Sukienka wydawała się dobrze przemyślana przez projektanta. Idealnie leżała i miała do siebie dopasowany, kapelusz. Jednak z bliska można zauważyć, że kreacja została zainspirowana oponami. Nie tylko cała sukienka ma na sobie ślady opon, to wokół talii artystki, znajduje się imitacja prawdziwej opony. Natomiast Doda na swojej głowie nie miała kapelusza, a małą oponkę. Sukienka jest całkiem urocza, jednak na myśl, że została zainspirowana oponami, psuje całą tą harmonię. Sam krój jest ciekawy, więc czy koniecznie było dodawanie tak zwanych „śladów opon”?

Doda ma problemy z kręgosłupem, lekarze jej zalecili aby, artystka chodziła tylko i wyłącznie w płaskich butach. Za kulisami założyła wysokie szpilki i jak zwykle chętnie pozowała fotografikom. Jednak za stołem jurorskim zamieniła je na biało-czarne baletki, co spowodowało, że strój od razu sporo stracił. Skoro Doda postanowiła iść w ślepo w styl „opony samochodowej” , zamiast obciachowych balerinek, mogła założyć japonki zrobione z zużytych opon, polskiego studia projektowego Design Lab.

Jak Wam się podoba sukienka?