Nawoływania i prośby Dody o głosowanie na nią w konkursie na najlepszego artystę europejskiego MTV podziałało. Zamknięto głosowanie i już wiadomo, że Doda jest w finałowej piątce.
W czwartek podczas gali na żywo okaże się czy wygrała i wystąpi na MTV Europe Music Awards. Oprócz Dody do finału weszli przedstawiciele Rosji, Finlandii, Włoch i Turcji.
Na swojej stronie internetowej Doda podziękowała fanom: „Moi kochani fani, już za dwa dni będą ogłoszone wyniki MTV Europe Music Awards 2009. Obojętnie jakie by nie były, już teraz chciałam Wam podziękować za niewiarygodną pracę , energię, siłę i wiarę, którą włożył każdy z Was w to głosowanie. Z pewnością możecie być wzorem dla fanów innych artystów. Dla mnie jesteście powodem do radości każdego dnia, jesteście moim spełnieniem i otuchą w każdej trosce… i choć nagroda dla Najlepszego Artysty Europejskiego jest tak blisko, to wiem, że ja dostałam OD ŻYCIA milion razy bardziej wartościową nagrodę – WAS!!!!!!!”

Akcja Dody zbulwersowała oczywiście Sarę May, która na swoim blogu próbuje przypomnieć Polakom, że nie muszą pomagać Dorocie w karierze: „Dodzia każdego dnia z ekranów telewizorów kit wciska Polakom o jakiejś solidarności. Matka Teresa się znalazła, która dba o jedność i solidarność. Nagle zapomnijcie Polacy, że Doda robi loda, że Doda to smroda i kłoda i głosujcie na plastikową lalę, bo jest Polką. Większej bzdury dawno nie słyszałam. No i jeszcze nawołuje w każdym wywiadzie, że zakwas czy nie zakwas w palcu należy głosować, bo Dodzia chce się pojawić na scenie ze światowymi gwiazdami na MTV. Bo Dodzia chce, więc głosujcie. ‘Zamiast wejść na Pudelka to 10 głosów dziennie na koleżankę Dodunię’. Ale sobie wymyśliła. Wymyśliła sobie hasło Polacy łączcie się i prosi, wręcz błaga o głosy w każdym wywiadzie. Dość żenujące. Czyżby za mało jej było kasy? Pazerna się zrobiła? A z jakiej okazji Polacy mają głosować na Dodzię i tracić swój własny czas, pracować przed komputerem za darmo dla niej? Ma Polaków za idiotów? Nikt normalny nie będzie wpierał Dodzi, żeby mogła sobie robić karierkę w Europie. Mają Ci kolejną kabzę nabijać? Dodziu obudź się! To jest Twój prywatny biznes. Jak chcesz to sobie zatrudnij pracowników przy komputerach i niech klikają. Stać Cię na to. Ale nie łudź się, że poza Twoimi fanami, ktoś będzie pracował jako wolontariusz i z jednego komputera wysyłał 100 głosów. Ludzie nie są tacy głupi za jakich ich masz. I jeszcze jedno Dorotko - Miło, że Twoja mama wspiera Cię w głosowaniu, ale mówienie, że siedzi w pracy (przypomnijmy w urzędzie w Ciechanowie) i nabija Ci głosy jest nie na miejscu. W pracy powinna pracować a nie załatwiać Twoje prywatne interesy. Nieprawdaż?”

Oprócz statuetki nagrodą miał być występ danego artysty przed największymi gwiazdami, milionową publicznością, transmitowany na cały świat. Podobna Doda już szykowała „bombowe show”, gdy okazało się, że organizatorzy wycofali się z tego pomysłu.
„MTV postanowiło, że cała 5 finalistów zostanie pokazana na cały świat, ale nagrodę na scenie odbierze tylko wygrany! Natomiast nie wystąpi nikt” - napisała na swoim blogu Doda.
W najlepszym wypadku Doda będzie mogła przejść po czerwonym dywanie, odebrać nagrodę i powiedzieć coś, miejmy nadzieję mądrego, do mikrofonu
.