Śnieg. Biało I mroźno. Nareszcie! Aby móc cieszyć się bezwarunkowo z urokliwych zimowych krajobrazów, czuć lodowate płatki na policzkach I czerpać z tego przyjemność, musimy odpowiednio się przygotować. 

Często stawałam przed dylematem- ciepło, czy ładnie? Czy, ubierając się w chłodne dni, zawsze musimy wybierać między komfortem, a klasą?

Otóż nie! Królujące od kilku sezonów gigantyczne swetry, wełniane czapki i miękkie, ale szykowne buty (nawet te, wyglądające jak wielkie śniegowce) sprawiają, że ubrane naprawdę cieplutko, możemy się czuć kobieco i wyglądać rewelacyjnie.

Zimowa kolekcja firmy-legendy Burberry zawiera te dwa elementy. 
Dorobek Burberry, istniejącego od 1856 roku, doceniony został przez sama Królową Elżbietę, co stanowi świetną rekomendację tej marki. Świadczy również o tym, jakie cechy stanowią wyznaczniki jej stylu.
Bo cóż mogłoby podobać się arystokracji, elitom? Elegancja w najlepszym wydaniu, niezaprzeczalna klasa, niekwestionowane wyrafinowanie. I takie jest Burberry. Tej zimy także. Stonowane kolory, jeśli wzory to tylko jako nie rzucające się w oczy tło. Płaszcze o najrozmaitszych kształtach, spodnie zarówno bardzo szerokie, jak i rurki. Czapki z dużymi splotami i ciepłe rękawiczki.
Wszystko, czego możemy tej zimy potrzebować w najlepszym wydaniu!