Duże, małe, jedna większa od drugiej… Zawsze znajdziemy jakieś „ale” choćby w najbardziej idealnym biuście. W ostatnim czasie odnotowuje się znaczący wzrost liczby operacji powiększania piersi. Co zapewne świadczy o fakcie, że kobiety są niezadowolone ze swoich „wzgórz”. Jest to zapewne dość drastyczne rozwiązanie, a czasami wystarczy dobry stanik. Niestety dobry biustonosz kosztuje, ale obiecuje, że będzie wam służył przez lata.

Dziś na tapetę idą biustonosze FELINA. Stworzone dla biustów.  Nosząc odpowiednio dobrany biustonosz firmy Felina w ogóle nie czujesz, że go masz. Jest jak druga skóra. Idealnie podtrzymują i trzymają w ryzach zarówno mały i duży biust. Koniec z „wypływaniem” biustu, wrzynającymi się ramiączkami i tyłem stanika na łopatkach, zamiast pod. Jeden warunek – odpowiedni rozmiar. 
Korzystając z okazji przypomnijmy ogólne zasady dobierania stanika. Mierzymy obwód pod biustem. Jeśli wychodzi nam np. 78 cm to lepiej wziąć stanik 75, niż 80, bo z czasem stanik się poddaje i rozciąga. Z kolei w miseczkach nie ma kompromisu. Muszą być dokładnie dobrane, nie mogą zostawiać odcisków na skórze. Mierzymy najszersze miejsce w biuście i odejmujemy wynik spod biustu. 
Miary miseczek (różnica pomiędzy miarą spod biustu, a w biuście):
A – 12 cm,
B – 14 cm,
C – 16 cm,
D – 18 cm,
DD, E – 20 cm, 
F – 22 cm,
G – 24 cm.