Pomyślcie, że idziecie ulicą i zauważacie, że w kinie naprzeciwko ma miejsce wielka premiera światowego hitu filmowego. Limuzyny, czerwony dywan, flesze… Wyciągacie telefon, żeby zrobić zdjęcia temu niezwykłemu wydarzeniu. Jednak coś staje na przeszkodzie… Telefon "umiera" z powodu słabej baterii!

Okazuje się, że padająca bateria podczas pobytu na mieście i braku dostępu do gniazdka, w XXI w. nie stanowi problemu. Oto przełomowy wynalazek (i już w zasadzie gadżet) - iCruiser External Battery Pack. Nie jest to z kolei jakiś case, który zakłada się na smartphone- wręcz przeciwnie. To przenośna ładowarka, z wbudowaną baterią litowo- jonową o mocy 11000 mAh, którą sami też możemy ładować. Jest to więc ładowalna ładowarka. Zapewnia ona 50 godzin oglądania filmu na iPhonie oraz 17h na iPadzie. Kabelek USB, który dołącza producent pozawala też ładować telefony z Androidem oraz Blackberry i Nintendo DS.

iCruiser może być bardzo fajnym gadżetem przydatnym w sytuacjach, gdy eksploatujemy swoje telefony intensywniej niż zwykle, np.: podczas podróży. Duży plus dla producenta za pomysł, który zdecydowanie ułatwił nam życie.