Mimo że nie była piękna, miała coś, obok czego męska część świata przejść obojętnie nie potrafiła.
Kogoś takiego musiała zagrać równie fascynująca kobieta, odpowiadająca wymogom literackiego pierwowzoru.
Zagrała ją w 1939 roku Vivien Leigh. I od tamtego czasu zielone oczy Scarlett są oczami Vivien. W wyobraźni czytelników te dwie kobiety zlały się w jedno. I nic dziwnego, aktorka stworzyła niesamowitą kreację. Zasłużyła na wszystkie zachwyty, jakimi ją obdarzano.
Stroje, które nosiła w monumentalnej filmowej produkcji „Przeminęło z wiatrem”  były powalające (pewnie dzięki temu, jak mocno była ściśnięta gorsetem…). Niesamowicie kobiece, ale jak przystało na Scarlett- z charakterem.
Do tego dochodzi biżuteria- istotny składnik kobiecego wizerunku.
Do historii przeszedł XVIII-wieczny pierścionek Vivien, z rubinem i szmaragdem. Olśniewający, godny najwspanialszej piękności.
To unikatowe cudo kupić można na aukcji w Londynie!