Zdarzyło mi się nieraz słyszeć, że Polska jest krajem hejterów. Osobiście jednak nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Określenie kogoś hejterem tworzy stereotyp i nie pozostawia pola na zrozumienie, dlaczego tak bardzo nie lubimy osób, które czymś wyróżniają się z tłumu.

Weźmy na przykład ostatni przebój Piotra Blandforda pt. "Kim jesteś ? Jesteś zwycięzcą !", który w krótkim czasie stał się hitem Internetu, czyli tzw. memem. W ciągu 4 miesięcy obejrzało go ponad 1,5 miliona osób, a Piotrek z dnia na dzień, jak to w takich przypadkach bywa, stał się gwiazdą.

Pod filmem zamieszczonym na portalu Youtube oczywiście pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy, w których komentujący nie pozostawili na chłopaku suchej nitki za wymowę, ubiór, czy brak profesjonalizmu.

Zjawisko niekonstruktywnej krytyki stało się niezwykle popularne od czasu, kiedy Internet zapewnił ludziom względną anonimowość. Jest to o tyle ciekawe, że najczęściej wytykamy ludziom błędy oraz cechy, których nie chcemy widzieć w sobie.

Przyjmując tę perspektywę, osoby krytykujące Piotrka prawdopodobnie czują się życiowo przegrane i dlatego słowa „Jesteś zwycięzcą !” wzbudzają w nich reakcję wręcz alergiczną.

W naszej kulturze niestety wciąż pokutuje pogląd, że bycie zwycięzcą musi mieć swoje potwierdzenie w osiągniętych już sukcesach. Ja jednak uważam, że prawdziwym zwycięstwem jest odkrycie swojego wewnętrznego potencjału. Mam tu na myśli nastawienie psychiczne, które pomaga przezwyciężać wszelkie bariery w osiąganiu swoich celów.

W mojej opinii Piotrek zasłużył sobie na miano zwycięzcy, ponieważ odkrył w sobie siłę, dzięki której zdobył się na bycie sobą, pomimo wszelkiej krytyki.


Tomasz Nguyen Viet
Autor bloga o rozwoju osobistym Jazn.pl