Czy zdarzyło wam się kiedyś pomyśleć, że nie wyrobicie się z pracą i będziecie musieli spędzić noc w biurze? Albo co gorsza zdarzyło wam się to zrobić? Pojawiło się rozwiązanie. George Costanza zaprezentował projekt idealny dla pracoholików.

Na pierwszy rzut oka zwyczajne biurko, po kilku ruchach zamienia się wygodne łóżko z telewizorem.

Wdzisiejszym pędzie do sukcesu może się to okazać doskonałym rozwiązaniem, jeżeli tylko właściciel nie będzie cierpiał na klaustrofobię.

Autor zatytułował projekt „1,6 m2 życia” i rzeczywiście może to oznaczać całe nasze życie. Bo jeżeli nie będziemy musieli wychodzić z pracy, jako pierwsi będziemy ją rozpoczynać i jako ostatni kończyć, to według wszystkich prawideł, zdecydowanie powinniśmy osiągnąć sukces.

Dla pracoholików

 

Ciekawe tylko co na to szef i jak pogodzić takie warunki z życiem osobistym,